"W wielu związkach byłem samotny"

"To, że masz się, do kogo przytulić w łóżku, nie oznacza, że jesteś szczęśliwy i spełniony. Czasem bywa zupełnie odwrotnie."

Obraz

George Clooney zapewne nawet sam nie pamięta wszystkich swoich podbojów. Aktor ciężko sobie zapracował na miano największego podrywacza w Hollywood. Co ciekawe twierdzi, że angażuje się w tyle romansów, gdyż... jest romantykiem. Nie szuka dobrej zabawy, ale prawdziwej miłości.

George zaliczający kolejne kochanki, zarówno te z pierwszych stron gazet, jak i te z podrzędnych klubów, twierdzi, że od dłuższego czasu szuka kandydatki na żonę. Przyznaje także, że w większości swoich związków był bardzo samotny. Jakoś nas to nie dziwi skoro umawia się z młodszymi o 20 lat striptizerkami...

Często ludzie pytają mnie, czy nie boję się, że jak będę taki wybredny i kochliwy to na starość zostanę zupełnie sam. Nie boję się takiej samotności. Znacznie gorzej jest, gdy się jest z kimś a czujesz się zupełnie sam. Miałem taką sytuację w wielu związkach. To, że masz się, do kogo przytulić w łóżku, nie oznacza, że jesteś szczęśliwy i spełniony. Czasem bywa zupełnie odwrotnie.

Obecnie Clooney jest związany z włoska prezenterką. Związek wygląda na dość poważny. Aktor przedstawił Elisabettą Canalis wszystkim swoim przyjaciołom i ponoć niebawem zamierza zaprosić ją do rodzinnego domu na uroczystą kolację.

Jeżeli to jest podróż mojego życia, to muszę przyznać, że mam fantastycznego drugiego pilota – dodaje aktor. Nie chcę zapeszać. Nie myślę o dalekiej przyszłości, ale nie wykluczam, że to może być miłość mojego życia. Przeżywam teraz jedne z najwspanialszych chwil i chcę, żeby to trwało jak najdłużej.

Obraz
© Agencja My Photo
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą