La Toya: "ROZMAWIAM Z MICHAELEM!"
"Pomaga mi odnaleźć jego mordercę!" - wyznała... "Wtedy żarówki zaczynają mrugać."
Niedawno La Toya Jackson ogłosiła, że jest przekonana, iż ludzie, którzy "zabili jej brata" chcą się pozbyć również jej... Twierdzi, że jako jedyna ma odwagę szukać winnych śmierci Michaela i powoli odkrywa całą prawdę. Ostatni wywiad, którego udzieliła brytyjskiemu The Mirror utwierdza nas w przekonaniu, że gwiazda ma jakieś problemy natury psychicznej.
Za każdym razem, gdy odwiedzam dom Michaela, rozmawiam z nim. Pytam się, jak się czuje i proszę, by dał mi znać, że mnie słyszy. Wtedy żarówki zaczynają mrugać - wyznaje La Toya. Czuję jego perfumy i odnoszę wrażenie, że koło mnie przelatuje. Nigdy nie wierzyłam, że ludzie potrafią się komunikować z duchami. Już kilka razy tego doświadczyłam. Jestem gotowa rozmawiać z medium.
Gdyby tego było mało, siostra piosenkarza twierdzi, że ten... pomaga jej w rozwiązaniu jej prywatnego śledztwa mającego na celu zdemaskowanie jego morderców:
Proszę go, by pomógł mi zrozumieć, co tak naprawdę się stało. Powiedziałam mu, by znalazł sposób, by mnie naprowadzić na trop. Wtedy w mojej głowie pojawia się imię i nazwisko pewnej osoby. Kontaktuję się z nią, a informacje, które zdobyłam zaczynają nabierać sensu. To nie do wiary.
Najciekawsze wypowiedź pada jednak dalej. La Toya twierdzi, że Michael rozmawia ze swoją papugą...
Często się z nią komunikuje. Zadaje jej pytania, a ta mu odpowiada. Pyta się o swoje dzieci, a ta mówi na głos, że wszystko jest w porządku.