Wstawi sobie implanty… w pośladki?!

Amy przechodzi pełny tuning.

Obraz

Po powrocie do żywych Amy Winehouse zajęła się nagrywaniem nowej płyty, wspomaganiem kariery swojej chrześnicy Dionne Bromfield oraz poprawianiem wyglądu. Najpierw nieco przytyła, później wstawiła sobie w piersi implanty o wielkości, na oko, miseczki D. Teraz mówi się o tym, że podobne kazała sobie wstawić w... pośladki!

Amy opowiadała wszystkim naokoło, jak świetnie czuje się z nowym biustem - opisuje źródło cytowane przez brytyjski The Sun. Ciągle ich dotykała i mówiła, że dzięki nim znów czuje się kobietą. Ale to nie wszystko: stwierdziła, że znów chce mieć kobiece krągłości. Postanowiła więc udać się do chirurga, aby wszczepił jej implanty w pośladki.

Łatwiej, bezpieczniej i taniej byłoby po prostu przytyć... Szczególnie, że naprawdę by się jej to przydało. Zresztą, pamiętacie jeszcze, jak wyglądała Winehouse na początku kariery? Aż trudno uwierzyć, co zrobiła z sobą w ciągu trzech lat.

Obraz
© Agencja FORUM
Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą