"Moja płyta sprzeda się pośmiertnie"

"Ciągnie się to i ciągnie, a ja już swoje lata mam." Zbigniew Wodecki kusi los?

Obraz

Zbigniew Wodecki postanowił podzielić się z Faktem swoją opinią temat rynku muzycznego. Dodajmy - nienajlepszą.

Teraz są takie czasy, że płytę może sobie każdy nagrać - narzeka. Chodzi tylko o to, żeby się sprzedała. Ja liczę na to, że moja płyta sprzeda się dobrze, ale pośmiertnie.

Z takim założeniem nad nią pracuje. Na jego miejscu trochę balibyśmy się ją ukończyć. Takie teksty to trochę kuszenie losu. Miejmy nadzieję, że nie chlapnie czegoś w złą godzinę.

Ciągnie się to i ciągnie, a ja już swoje lata mam. Dlatego muszę się śpieszyć, bo jak nie zdążę, to nawet po śmierci nie będzie miało się co sprzedać - mówi Wodecki.

Obraz
© Agencja My Photo
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą