Tyszkiewicz też spadła ze schodów!

Wychodząc ze studia "Tańca z gwiazdami" upadła i potłukła sobie cały bok.

Obraz

Czy to jakieś fatum? Beata Tyszkiewicz jest kolejną gwiazdą Tańca z gwiazdami, która miała nieszczęście spaść ze schodów. Aktorka potłukła się przez swoją i czyjąś nieuwagę. Potknęła się o instrument muzyczny, który stał na schodach.

Pani Beata niefortunnie upadła. Na szczęście zawsze mamy na miejscu karetkę, więc nie trzeba było długo czekać – mówi Super Expressowi osoba z produkcji show. Z małą pomocą lekarzy zaprowadziliśmy panią Beatę do karetki, która pojechała do szpitala na badania. Uskarżała się na ból w barku, żebrach i biodrze.

Sama potłuczona bagatelizuje cały wypadek. Twierdzi, że nic jej nie powstrzyma, by oceniać kolejne popisy taneczne gwiazd.

Jak to się kiedyś mówiło: wywinęłam orła. Potknęłam się o skrzynkę z instrumentem i wywaliłam. Potłukłam się trochę. Można powiedzieć, że jestem upadłą kobietą, a takiej wolno dużo więcej – mówi Tyszkiewicz. Już dobrze się czuję. Zrobili mi prześwietlenie, rentgeny i inne badania. Mam naderwany nerw kulszowy, a to strasznie boli. Jestem kobietą niezniszczalną i żadne pułapki mnie nie złamią. Na finale na pewno mnie zobaczycie!

Na szczęście zapowiada się więc, że nie będzie publicznie lamentować jak Edyta.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą