Doda i Nergal pogodzą się?

Co robił u niej w mieszkaniu?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki
Obraz

Jak donosi czatujący pod domem Dody reporter Faktu, auto Nergala stało pod jej klatką schodową od piątkowego poranka. Wczesnym popołudniem muzyk opuścił jej mieszkanie i pojechał do warszawskiego klubu Stodoła. Potem jednak prawdopodobnie wrócił do apartamentu piosenkarki. W rezultacie Dorota spóźniła się 3 godziny na otwarcie butiku, na które była zaproszona.

Zdaniem znajomych Rabczewskiej, jej rozstanie z Darskim nie jest jeszcze do końca przesądzone.

Oni mniej więcej od tygodnia mocno się kłócili - mówi informator tabloidu. Poszło o wiele rzeczy. Nergal miał do Doroty sporo pretensji, nie wszystkie był w stanie wyjaśnić. Chodziło o jej znajomych i zamieszanie wokół ich związku. Wszystko wskazywało na to, że między nimi koniec.

Kulminacyjnym momentem była oczywiście słynna rozmowa telefoniczna, która odbyła się w minioną niedzielę. Podobno w jej trakcie wzburzona Doda wykrzyczała Nergalowi, że daje mu pół roku na uporządkowanie jego spraw i ustalenie priorytetów na przyszłość. Zdecydowali wtedy, że robią sobie przerwę. Nergal ponoć od razu zadzwonił ponownie i próbował załagodzić sytuację, jednak bez jednoznacznych sygnałów, że chce się z nią pogodzić. Wygląda na to, że w piątek wrócili do sprawy...

Jak myślicie, czy uznają, że ta miłość im się jeszcze opłaci?

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą