Cichopek i Mroczek żalą się w hipermarkecie

"Już sam dojazd do studia to koszmar" - narzeka Pyza.

Obraz

Najlepszy okres swoich karier mają już raczej za sobą. W centrum handlowym Gemini Park w Bielsku Białej Kasia Cichopek i Marcin Mroczek, grajacy w serialu M jak miłość małżeństwo *Zduńskich *przypomnieli sobie dawne czasy, kiedy jeszcze nie uważali się za gwiazdy i dopiero zaczynali zdobywać popularność.

Niedzielne popołudnie spędzili na opowiadaniu klientom sklepu o trudach życia aktorów serialowych. Bo, musicie wiedzieć, żyje się im bardzo ciężko.

Jeśli komuś się wydaje, że praca na planie to tylko przyjemność, to jest w wielkim błędzie - wyznała ponuro Pyza. Niejednokrotnie już sam dojazd do studia to koszmar.

Marcin Mroczek postanowił nie być gorszy i też poskarżyć się na swój ciężki los.

To cena popularności, ale bywają chwile, że człowiek żałuje, że nie może spokojnie zrobić zakupów - żalił się kupujacym. Na ulicy nadal jestem aktorem.

Naszym zdaniem akurat Mroczek nie jest aktorem nawet na planie, ale to już inna kwestia.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą