"Uważa, że to ona powinna dostać tę rolę, a nie Natalie!"

"Ćwiczyła balet do 19 roku życia. Jest oburzona."

Obraz

Lindsay Lohan wychodzi chyba z założenia, że odsiedzenie kilkunastu dni w więzieniu i nieco ponad miesiąca w areszcie domowym sprawi, że wszyscy zapomną o jej mocno zszarganej reputacji. Aktorka niedawno znowu wyszła na wolność i rzuciła się w wir promocji samej siebie.

Okazuje się, że współpraca z Lindsay, która powinna robić chyba wszystko, by teraz żyć w zgodzie z mediami, jest równie trudna, co przed jej trafieniem przed sąd. Lohan wystąpiła w sesji zdjęciowej dla magazynu Miami Plum, jednak nie zgodziła się udzielić wywiadu. Jako rekompensatę redaktorzy postanowili opisać ze szczegółowymi jej nieprofesjonalne zachowanie.

Podróżowała luksusowym samochodem z szoferem. Na krok nie odstępowała jej klika pseudo-znajomych, z których najbardziej odpowiedzialna wydawała się jej 17-letnia siostra, Aliana – pisze dziennikarka, która miała "przyjemność" ją spotkać. Arogancja i roszczeniowe podejście do wszystkiego w końcu zaczęły się ujawniać, a fasada słodkiej dziewczynki znikać. Cały czas zależało jej na tym, by być w centrum uwagi. Kłóciła się z siostrą, bądź panikowała, bo zgubiła buty. W niedzielę imprezowała od rana nocy. Gdy pojawiłam się w hotelu o 19, nie można się było z nią dogadać. Byłam wykończona ciągłymi żądaniami, dramatami i wybuchami gniewu.

Dziennikarka wspomina również, że Lindsay piła wino, gdy… opowiadała o swojej trzeźwości. Na celownik wzięła również producentów obrazu Czarny łabędź.

Uważa, że to ona powinna dostać rolę, a nie Natalie. Ćwiczyła balet do 19 roku życia. Jest oburzona, że nikt nie wziął jej pod uwagę.

Ciężko nam to sobie wyobrazić…

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą