Przyjechała do chorego taty

"Na razie nie mogę nic powiedzieć. We wtorek wszystko będzie jasne."

Obraz

Alicja Bachleda-Curuś nie zdecydowała się przyjechać do Polski na prośbę producentów X Factor. Aby nie zawracali jej głowy, podała im zaporową cenę150 tysięcy złotych za dzień zdjęciowy. Jednak, jak donosi _Super Express, aktorka przebywa obecnie w Polsce, z tym że jest to wizyta prywatna.

Powód jej przyjazdu jest bardzo smutny - jej ojciec zmaga się z ciężką chorobą. Z jego powodu Alicja postanowiła zaangażować się w działalność fundacji DKMS zreszająca dawców komórek macierzystych. W najbliższy wtorek w Krakowie odbędzie się konferencja prasowa aktorki.

Poddczas konferencji Alicja wyjawi, jaki jest powód jej decyzji - wyjaśnia w rozmowie z tabloidem Kinga Dubicka, dyrektorka fundacji DKMS. Ja na razie nie mogę nic powiedzieć. We wtorek wszystko będzie jasne

Jak dowiedział się tabloid, ojciec Alicji, Tadeusz Bachleda-Curuś, od kilku tygodni przebywa na zwolnieniu lekarskim, a personel jego firmy nie potrafi powiedzieć, czy w ciągu najbliższych miesięcy pojawi się w pracy.

Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą