Zielińska chciała odejść przez Koroniewską!
"Zaczęła się czuć jak piąte koło u wozu."
Szefowie Dwójki doszli do wniosku, że program Kocham Cię, Polsko potrzebuje "liftingu". W nowej serii nie mamy już więc okazji oglądać Marzeny Rogalskiej. Miejsce przyjaciółki Katarzyny Zielińskiej zajęła inna gwiazda stacji, skoncentrowana na sukcesie finansowym Joanna Koroniewska. Od początku zaczęto się w jej zachowaniu doszukiwać niechęci wobec nowej współprowadzącej. Zobacz: Zielińska nie znosi Koroniewskiej?
Zielińskiej szczególnie nie spodobał się fakt, że Koroniewska szybko zdobyła sympatię ekipy pracującej nad programem. Poczuła się odstawiona na boczny tor.
Osoby pracujące przy "Kocham Cię, Polsko" straciły głowę dla Koroniewskiej – mówi osoba pracująca nad programem w rozmowie z tygodnikiem Gwiazdy. Była nowa, więc wszyscy zachwycali się jej entuzjazmem i poczuciem humoru. Kasia zaczęła się czuć jak piąte koło u wozu.
Zielińska długo nie mogła się pogodzić z faktem, że jej przyjaciółka została zwolniona, a jej miejsce zajęła gwiazda telenowel.
Joasia zastąpiła Marzenę Rogalską, która co nie jest tajemnicą, jest serdeczną przyjaciółką Zielińskiej. Kasia, co dość naturalne w tej sytuacji, była niepocieszona tym faktem, tym bardziej że Marzena zawsze imponowała swoją wiedzą i inteligencją – mówi informator. Kasi było przykro, że Marzena straciła pracę, bo jej zdaniem idealnie nadawała się do tego programu, ale nie miała żadnych personalnych pretensji do Koroniewskiej.
Doszło do tego, że po doniesieniach o konflikcie na planie, Zielińska zaczęła poważnie rozważać swoje odejście z programu. Ostatecznie zdecydowała się jednak zostać:
Gdy na każdym kroku zaczęto się dopatrywać konfliktu pomiędzy kapitankami drużyn, sytuacja zaczęła być na tyle niewygodna, że Kasia, która jest osobą wrażliwą i dość impulsywną, zaczęła poważnie się zastanawiać nad rezygnacją z programu – kontynuuje źródło. Kasia bardzo lubi występować w "Kocham Cię, Polsko". Ten program po prostu jej się podoba, dlatego doszła do wniosku, że nie ma co rozdzierać szat.