Trwa ładowanie...
Przejdź na

"Byłam sama w dużym domu, BAŁAM SIĘ"

367
Podziel się

Cichopek znów o swoim zakupie życia, który sprawił jej tyle problemów. Po co jej było 500 m2?

"Byłam sama w dużym domu, BAŁAM SIĘ"
bDJvQdcl

Wiele osób, nie tylko w show biznesie, marzy o wielkim, drogim domu, którym można by zaszpanować przed znajomymi i pokazać, jak dobrze im się powodzi. To normalne, potrzeba prestiżu jest bardzo ludzka i nikogo chyba nie zaskakuje. W show biznesie niektórzy realizują ją wypożyczając drogie samochody i udając, że są ich własnością. Bywa, że chwalą się nawet w telewizji, ile na nie "wydali". Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy zaczyna się żyć na zbyt wysoki kredyt. Nowa, 500-metrowa willa w warszawskim Wilanowie nie okazała się zakupem życia dla Kasi Cichopek i Marcina Hakiela. I nie chodzi nawet o słynną już 18-tysięczną miesięczną ratę. Największy problem z tym, że kupili dom, którego tak naprawdę nie potrzebowali. Chcieli się pewnie trochę popisać i pokazać, że mają naprawdę dobrą passę. Wiele osób wpada w podobną pułapkę. A 3-osobowej rodzinie nie jest przecież potrzebne aż 500 metrów kwadratowych.

Skończyło się na tym, że rodzina od dawna mieszka osobno, zmaga się z bardzo kosztownym remontem, a Kasia przez długi czas zamieszkiwała niewykończony, olbrzymi dom i bała się siedzieć w nim sama z dzieckiem... Mówi o tym w wywiadzie z Vivą, na okładce której ogłosiła, że mimo plotek nie rozstaje się z Marcinem.

Warto pamiętać o ich historii zadłużając się na zakup mieszkania czy domu. Mimo że powodziło im się tak świetnie, zarabiali i nadal pewnie zarabiają kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, od lat zmagają się z problemami mieszkaniowymi, wciąż nie mają miejsca dla siebie... Czy to nie absurdalne?

bDJvQdcn

- Chyba nieźle się tam mieszkało? Nie żałujesz, że są w nim obcy ludzie? - pyta o dom dziennikarka.

- Wcale nie, fajny był tylko ogród, gdzie Adaś miał swoje miejsce do zabawy. Natomiast ja wychowałam się w bardzo małym mieszkaniu, w pokoju, który dzieliłam z bratem i rodzicami - drugi zajmowała babcia. Jestem przyzwyczajona do tego, że jest przytulnie i ciasno. I że jak ktoś jest w kuchni, nie musi krzyczeć do innych, żeby go usłyszeli. Cały czas kątem oka widzimy, co robią pozostali domownicy. Ja się wtedy czuję bezpieczna, a w tym dużym domu nie do końca, bo gdy Marcin wieczorami prowadził zajęcia w szkole tańca, byłam sama i zwyczajnie się bałam.

- To wtedy pisałaś książkę "Sexy mama"?

- Napisałam ją jeszcze przed przeprowadzką, ale i bez tego miałam dużo zajęć. Najbardziej podobały mi się tam świeże powietrze i taras, na którym można było posiedzieć ze znajomymi. Teraz muszę zrealizować kolejny plan - wypośrodkować moje marzenia.

bDJvQdct

- Może kupicie mniejszy dom?

- Albo mniejszy, albo po prostu mieszkanie z tarasem imitującym ogród.

Kasia informuje też, że przez problemy z nieruchomościami rzadko miewa z Marcinem czas i wieczory dla siebie. Nie trzeba chyba dodawać, z jakiego typu niedogodnościami i napięciami musi się to wiązać:

- My nigdy nie mieliśmy wspólnych wieczorów - wyznaje w "Vivie" Kasia. Kolejny mit, który muszę obalić. Marcin co wieczór przecież tańczy. Kiedy więc wracał do domu, ja zazwyczaj już kładłam się spać. W naszym dawnym mieszkaniu na Sadybie są jeszcze lokatorzy. Dopiero gdy się wyprowadzą, będziemy mogli tam zamieszkać wszyscy razem.

bDJvQdcu

- Jesteście więc takim "dziennym" małżeństwem?

- Można nas tak nazwać.

bDJvQdcv
bDJvQdcO
KOMENTARZE
(367)
nfl jerseys s...
5 lata temu
nfl jerseys supply nfl jerseys supply
gość
8 lat temu
Ja też bym sie bala.
r5QmiM xojtc...
9 lat temu
r5QmiM xojtcoumbrya
bDJvQdcP
Moze sie jesz...
9 lat temu
Moze sie jeszcze domweiy.Mnie zastanawia co sie bedzie dzialo, gdy ktos spisze od A do Z cialka niefizyczne i wtloczy ja w nasza rzeczywistosc.Diabli z cialkami, tego ludzie przez setki lat nie przelkna, ale opisanie zwiazanych z nimi procesow , byloby cos.
gość
9 lat temu
co wy nie macie nowszego zdjecia tej chałupy????
gość
9 lat temu
nie przepadaja bo zrzera ich zazdrosc
gość
9 lat temu
a to ona ma psa??? coś jakby beagle...
MU
9 lat temu
kto to widział budować dom przy ulicy??? ja zaszyłabym się gdzieś pod lasem i odgrodziła płotem, żeby sąsiedzi nie widzieli, co robie:)
RR
9 lat temu
<- TO ICH DOBIJE W TAKIM RAZIE, TAK JAK I RESZTĘ POLAKÓW Z RESZTĄ
gość
9 lat temu
w tym wywiadzieve Kasia powiedziała tez ,ze zakup tej nieruchomości ,to najlepsza dwcyzja w ich zyciu,od poczatku traktowali ja ja jako lokatę,a teraz wynajma i ędą arabiac krocie,a PUDEL niech dalej pisze ,to co chce,szkoda ,ze cytujecie z tego wywiadu fakty ,aby przedstawić ja w złym świwtle,ja kupiłam VIVE i ta pisza wiele ciekawych ,innych wypowiedzi ,niż przedstawia PUDEL
gość
9 lat temu
to cechuje wiesniaków.......KOMPLEKSY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
gość
9 lat temu
A ja jestem w ciąży?
Kate
9 lat temu
czym wy się zachwycacie? nie dość, że g****a, to wcale nie taka piękna...
bDJvQdcH
gość
9 lat temu
G****A SIKSA
...
Następna strona
bDJvQddj