"ZOSTAŁAM POBITA przez Rafała Maseraka!"

Były Foremniak pobił kobietę na ulicy?! "Ten cios mógł okazać się śmiertelny. Upadłam na chodnik, zalałam się krwią."

Obraz

Jak dotąd jedyne "skandale" związane z Rafałem Maserakiem dotyczyły jego partnerek z Tańca z gwiazdami lub ostatniego romansu z Weroniką Marczuk. Głośno było też o tym, że kradł blokady samochodowe. Tym razem były Małgorzaty Foremniak jest oskarżony o... pobicie kobiety! Jak podaje dzisiejszy Super Express, Maserak zaatkował 31-latkę na ulicy pod klubem. Kobieta utrzymuje, że celebryta uderzył ją w twarz i uciekł.

13 września zostałam pobita przez Rafała Maseraka przed klubem Enklawa w Warszawie - opowiada kobieta w rozmowie z Super Expressem.

Dziewczyna wychodząc z klubu zobaczyła dwóch bijących się mężczyzn, jendym z nich był znany z telewizji tancerz. Postanowiła spróbować ich rozdzielić i uspokoić. Niestety, interwencja nie skończyła się dla niej dobrze.

Po chwili pan Maserak w przypływanie szału skierował swój cios wprost na moja twarz – relacjonuje poszkodowana. Upadłam na chodnik, straciłam na chwilę przytomność i zalałam się krwią. Gdy odzyskałam przytomność, była przy mnie kobieta, która pomogła mi wstać, otarła mi twarz z krwi, zawiadomiła policję i pogotowie. Rafała Maseraka nie było już na miejscu. Stchórzył i uciekł.

Kobieta natychmiast poddała się obdukcji i okazało się, że ma liczne stłuczenia głowy, wstrząśnienie mózgu, zasinienie obu oczodołów. W obawie o jej zdrowie lekarze zalecili jej dwukrotne badanie tomograficzne, które miało wykluczyć krwiaki.

Nie dość, że zachował się jak damski bokser i tchórz, bo uciekł z miejsca napaści, to nawet nie poczuwa się do przeprosin - dodaje ofiara tancerza. Obecnie chcę, żeby pan Maserak odpowiedział za swój czyn w sądzie, tym bardziej że ten cios mógł okazać się śmiertelny, gdyby był zadany w skroń, kilka centymetrów wyżej.

Oczywiście Maserak utrzymuje, że do zajścia nigdy nie doszło i nazywa całą sprawę... "prowokacją". W komentarzu dla tabloidu tancerz tłumaczy:

Nie uderzyłem tej kobiety. Wychodząc z klubu, zobaczyłem ją skuloną i podszedłem do niej zobaczyć, czy wszystko w porządku. To jest jakaś prowokacja z jej strony.

Policja i prokuratura badają sprawę. Jak na razie wyniki obdukcji są silnym dowodem przeciwko tancerzowi TVN-u.

Małgosia musi być z niego dumna.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą