Okupnik: "Seks pomaga mi w śpiewaniu!"

Pomógł w śpiewaniu "Skyfall"...? Tatiana opowiada o "ćwiczeniach aparatu".

Obraz
Obraz

Tatiana Okupnik nie ma ostatnio dobrej passy. Nie wiadomo, czy pojawi się w kolejnej edycji X Factor, nowych propozycji zawodowych brak, a na dodatek zafundowała sobie kompromitację na lata. Do tego międzynarodową, bo za jej wykonanie Skyfall wstydzi się nawet londyńska orkiestra, która jej towarzyszyła. Potrafimy zrozumieć muzyków. Posłuchajcie:

W świetle tej wpadki wyznania piosenkarki o tym, jak ćwiczy swój głos, wydają się brzmieć nieco zabawnie. W rozmowie z Piotrem Najsztubem wyznała, że śpiewa tak doskonale, jak słychać, bo... uprawia dużo seksu.

Ja uważam, że seks jest bardzo dobrą formą ćwiczenia całego naszego aparatu. Podczas seksu się rozluźniamy, a rozluźnienie jest bardzo potrzebne potrzebne do śpiewu - wyjaśnia Tatiana.

Jak myślicie, dużo "ćwiczyła" przed tym występem?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą