Herde GROZI MEDIOM: "ŻADNA Z DZIEWCZYN SIĘ NIE WYPOWIE!"

Będzie ratować się pozwami, a "przyjaciółki" będą milczeć? "Ja tego tak nie zostawię!"

Obraz

Afera z Małgorzatą Herde nadal nie cichnie. Media i znajomi z branży zapewne jeszcze długo będą się rozpisywać na temat menedżerki. Sprawa zaczęła wyglądać poważnie, gdy, znająca chyba kulisy sprawy, Karolina Korwin-Piotrowska stwierdził wprost, że Herde "łamała siódme przykazanie" (czyli kradła), a Herde nie chciała tego skomentować (czyli powiedzieć: "nie kradłam").

Była najlepsza przyjaciółka Edyty Herbuś uznała, że czas na powrót z Paryża i komentarz dla magazynu Show. Zaczyna od grożenia pozwami i dziwnie brzmiącej zapowiedzi, że "żadna z dziewczyn się nie wypowie w tej sprawie".

Brzmi to groźnie. Skąd taka pewność, że będą milczeć?

Sytuacje osądzeń już przerabiałam z moimi klientami biznesowymi. Ale ta sytuacja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Dowodów na to, co się pisze w mediach, nie ma, żadna z dziewczyn się nie wypowiedziała w tej sprawie i się nie wypowie - mówi Herde. Mogę powiedzieć tyle - ja tego tak nie zostawię. Niebawem na łamach mediów wydam stosowne oświadczenie, w sposób jaki uważam za właściwy.

Przypomnijmy, że Karolina Malinowska, która rzeczywiście grzecznie milczy, dała się nabrać Kubie Wojewódzkiemu na telefon od "komornika", "licytującego mieszkanie Herde".

- Chodzi o niespłacone po prostu... No pani się domyśla pewnie, o co chodzi, bo pani jest...

- Ja wiem, bo ja jestem dokładnie w tej samej sytuacji - powiedziała.

Brzmi jak dowód na to, że wciąż czeka na jakieś pieniądze.

Posłuchajcie, jak Wojewódzki wyciągnął z niej tę informację:

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą