Brown pójdzie DO WIĘZIENIA NA 4 LATA?!

Złamał warunki zwolnienia warunkowego i... napastował kobiety w ośrodku odwykowym!

Obraz

Chociaż od pobicia Rihanny przez jej ówczesnego chłopaka, Chrisa Browna, minęło już ponad 5 lat, damski bokser wciąż próbuje udowodnić amerykańskiemu systemowi sprawiedliwości, że nadaje się do życia w społeczeństwie. Niestety, idzie mu kiepsko - przede wszystkim z powodu łamania zasad zwolnienia warunkowego.

Po pierwsze, sąd miał wątpliwości dotyczące zrealizowania przez Browna wszystkich godzin prac społecznych - większość z nich wykonał bowiem w placówkach, które nadzorowała... jego matka. W związku z tym część kazano mu powtórzyć. W międzyczasie został również oskarżony o napaść i posiadanie narkotyków. Udało mu się wykpić od natychmiastowego pójścia za kraty obietnicą zgłoszenia się na odwyk.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że Chris... wyleciał właśnie z trzeciego ośrodka z rzędu. Jak twierdzą media za oceanem, złamał trzy najważniejsze zasady, w tym jedną stworzoną specjalnie dla niego: zakaz zbliżania się do kobiet tam przebywających na odległość 5 metrów. Wprowadzono ją mając na uwadze pobicie Rihanny i "nerwowy charakter" piosenkarza. Brown nie stosował się jednak do panujących w placówce zasad, jej kierownictwo zdecydowało więc o jego wyrzuceniu.

To spory problem dla Chrisa i jego prawnika: sąd zdecydował bowiem, że miesiąc, który pozostał do rozpoczęcia procesu o napaść, spędzi nie na kolejnym odwyku czy w areszcie domowym (o co wnioskował jego obrońca), ale w więzieniu. Jeżeli w trakcie procesu napaść zostanie mu udowodniona, może spędzić za kratkami nawet 4 lata.

Sędzia nie pozwolił również na zwolnienie Browna za kaucją. Jego prawnik ma się jednak starać o złagodzenie sankcji wobec gwiazdora podczas przesłuchania, które zaplanowano na najbliższy poniedziałek. Niestety dla Chrisa, szanse na powodzenie są raczej niewielkie.

Życzycie mu powodzenia?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą