Potocka szuka siódmego męża! "Byłabym żoną noszoną na rękach"

"Oczekuję od mężczyzny, by przejął wszystkie obowiązki. Chciałbym się znowu zakochać." Są chętni?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Małgorzata Potocka przestała już żyć złudzeniami, że jej małżeństwo z Janem Nowickim uda się uratować. Przez długi czas, nawet gdy pozew rozwodowy leżał już w sądzie, szła w zaparte, że ciągle się z Janem kochają. W końcu odpowiedział jej publicznie, że ich rozwód znaczny dla niego równie mało co ślub.

W pewnym momencie nasze drogi się rozeszły - wyznaje w Super Expressie. Jan chciał, żebym zamknęła teatr i zamieszkała z nim na wsi. Nie mogłam tego zrobić.

Obecnie 61-letnia Potocka rozgląda się więc za kolejnym, siódmym już chyba mężem.

Oczekuję od mężczyzny, by przejął wszystkie obowiązki mojego teatru, a ja byłabym tylko żoną, dziewczyną, noszoną na rękach - ogłasza w tabloidzie. Wtedy będę mogła zajmować się robieniem kolejnych sztuk o miłości. Chciałbym się znowu zakochać, ale nic na siłę. Zawsze miłość przychodzi do mnie sama, nie wiadomo skąd.

Z takiego rozwiązania ucieszyliby się pewnie pracownicy Teatru Sabat. Wielu z nich jest zdania, że Potocka nie radzi sobie jako szefowa.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą