Babcia Bobbi: "Odłączymy aparaturę". Ciotka zaprzecza: "Otworzyła oczy!"

Rodzina kłóci się o dalszy los córki Houston, której życie podtrzymuje maszyna. Tymczasem policja dociera do kolejnych faktów...

Obraz

Bobbi Kristina Brown, córka Whitney Houston, leży w śpiączce farmakologicznej po wydarzeniu, które wielu uznało za nieudaną próbę samobójczą. Pod koniec stycznia została znaleziona nieprzytomna w wannie, podobnie jak 3 lata temu jej matka. W stanie krytycznym przewieziono ją do szpitala w Atlancie, wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej i podłączono do aparatury podtrzymującej życie.

Ze względu na poważne uszkodzenia mózgu lekarze nie dawali Bobbi szans na przeżycie. Rodzina i fani szukają pomocy u sił wyższych modląc się i odprawiając msze o uzdrowienie. Wczoraj babcia dziewczyny, Cissy Houston, poinformowała media o decyzji odłączenia Bobbi od aparatury w rocznicę śmierci matki, czyli dzisiaj...

Tymczasem sprawą zajęła się policja, która nie kwalifikuje zbyt pochopnie tej sytuacji jako próby samobójczej. Wprawdzie wskazuje na to podobna scena zdarzenia i rocznica, ale wiele spraw wymaga wyjaśnienia.

Na ciele Bobbi znaleziono obrażenia, których nie mogła odnieść w trakcie próby samobójczej. W wannie znalazł ją mąż, Nick Gordon, który wezwał pogotowie. Przed przyjazdem policji zdążył wysprzątać mieszkanie, w którym nie ma śladów krwi z ran Bobbi. Po całej sprawie Nick zniknął. Zobacz: "Bobbi ma obrażenia, które wymagają wyjaśnień"! Jej mąż zniknął...

Dochodzenie ujawnia kolejne szczegóły. Okazało się, że tydzień przed tragicznym wydarzeniem, 23 stycznia, dzwoniono na policję w sprawie Bobbi. Mężczyzna przedstawił się jako ochroniarz ze strzeżonej dzielnicy, w której mieszkała córka Houston. Poinformował on urzędników, że sąsiedzi interweniowali u niego w sprawie bójki w jej domu.

Do rękoczynów doszło przed domem Bobbi Kristiny. Strażnik zacytował sąsiadów twierdząc, że jakieś osoby "biją się pięściami i zamachują na siebie nawzajem". Nie sprecyzował, ile to było osób, ani kim były.

Leolah Brown, siostra Bobby'ego Browna i ciotka Bobbi twierdzi, że odpowiedzialność za stan dziewczyny ponosi Gordon. Stwierdziła, że "na 110 procent" mężczyźnie zostaną postawione zarzuty o próbę morderstwa.

Prawnik rodziny odmawia komentarza na ten temat:

To dochodzenie kryminalne zmusza nas do milczenia - powiedział.

Co więcej, Leolah zaprzecza informacji przekazanej przez Cissy Houston, jakoby rodzina planowała odłączyć Bobbi od aparatury. Stwierdziła, że dziewczyna czuje się coraz lepiej, a także że... nawet otworzyła oczy.

Wydaje się, że między rodzinami Houston i Brown toczy się jakaś wojna, której ofiarą znowu jest Bobbi Kristina.

Obraz
Obraz
Obraz
© © East News
Obraz
© © East News
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
© © East News
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą