Doda z Emilem w "Tańcu z gwiazdami"! (ZDJĘCIA)

Były kwiaty od ukochanego i chyba nie było majtek. Oglądaliście?

Obraz

Wczorajszy odcinek Tańca z gwiazdami był wyjątkowy z dwóch powodów: po pierwsze, jednorazowo pozamieniano parkietowe pary, po drugie zaś w programie jako gość specjalny wystąpiła Doda. Dawno temu piosenkarka, dzisiaj celebrytka zaprezentowała dwie piosenki: przed werdyktem zaśpiewała If I could turn back time Cher, w czasie napisów końcowych - Riotkę. To trochę smutne, że od lat regularnie musi wspomagać się coverami, bo sama ostatni prawdziwy hit nagrała jeszcze z Virgin.

O ile wybór repertuaru raczej nie dziwi, to fakt, że Dorota nie trafiała w dźwięki, już tak, szczególnie w refrenie przeboju Cher. Po zakończeniu występu podbiegł do niej Emil Haidar, wręczając wielki bukiet czerwonych róż. Doda była zachwycona, ale na pewno nie zaskoczona - to tyle na temat spontaniczności w telewizji. Anna Głogowska wymieniła jeszcze nazwisko ukochanego Rabczewskiej, żeby nikomu w porze największej oglądalności nie umknęło przypadkiem, z kim aktualnie sypia.

Zobaczcie wczorajszą kreację Doroty. Jak sądzicie, miała majtki?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą