Zakochana "Mandi"

Mandaryna i jej facet pozują do zdjęć brukowcowi. Desperacja?

Obraz

Marta Wiśniewska i jej chłopak, były nauczyciel WF-u, obecnie utrzymujący się z bycia facetem Mandaryny, przed tygodniem wyjechali z grupą dzieci ze szkoły tanecznej do Duszników Zdroju. Podopieczni Mandaryna Dance Studio (70 dzieci) zajęli znaczną część jednego z sanatoriów. W przerwach między zajęciami, Marta i Michał Szatkowski mają trochę czasu dla siebie. Postanowili wykorzystać go, by się trochę zareklamować...

Parę spotkaliśmy na romantycznym spacerze - pisze Super Express. Od razu widać, że Michał bardzo troszczy się o swoją partnerkę. Przez cały czas trzyma Mandarynę za rękę i głęboko spogląda jej w oczy. Nie wstydzi się okazywać swych uczuć - na ławce w parku szeptał Marcie do ucha czułe słówka. To zdecydowana odmiana dla Mandaryny. Piosenkarka wreszcie znajdzie oparcie w pewnym siebie i silnym mężczyźnie. Może też liczyć na spokój, którego tak brakowało jej w związku z liderem Ich Troje.

Pomyślcie, czy to nie żałosne - zapraszać fotografa z brukowca na romantyczny spacer, by podtrzymać zainteresowanie swoją osobą? I taka kobieta uznaje potem za stosowne żalić się w telewizji, że media za bardzo interesują się jej życiem prywatnym. A taką sesją zdjęciową jednoznacznie i świadomie czyni ze swojej intymności główną oś swojego wizerunku i "działalności gospodarczej".

To jest przecież pozowane zdjęcie:

Obraz
© Super Express, 19.02.2008

Zwróćcie uwagę jak ślicznie wyszła:

Obraz
© Super Express, 19.02.2008
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą