Bart Pniewski goli włosy NA ULICY, z dumą eksponując Rolexa za ponad 70 tysięcy złotych (ZDJĘCIA)
Bartowi Pniewskiemu nie brakuje pomysłów na promocję swojej osoby w mediach społecznościowych. Tym razem niedoszły teść Alana Krupy walczył o uwagę, jakby nigdy nic goląc włosy między samochodami zaparkowanymi przy krawężniku. Influencer pamiętał o modnej stylizacji, którą uzupełnił drogocennym zegarkiem.
Bart Pniewski goli włosy na ulicy, z dumą eksponując rolexa za ponad 70 tysięcy złotych (ZDJĘCIA)
Od głośnej dramy z Edytą Górniak, z którą darli publicznie koty po rozstaniu ich pociech, Bart Pniewski nie pozwala o sobie zapomnieć choćby na chwilę, usiłując za wszelką cenę przedłużyć swoje "5 minut" w show-biznesie. Ostatnio influencer i biznesmen kojarzony z luksusową modą uliczną rozkręcił aferę, gdy ochrona nie wpuściła go na teren PGE Narodowego, gdzie odbywał się koncert The Weeknd.
Kilka dni temu Pniewski usiłował podbić sopocki Monciak z głośnikiem i francuską gwiazdą Instagrama, Salifem Gueye. Niestety, nie wszystko poszło po myśli odzianego w markowe ciuszki celebryty - do akcji wkroczyła straż miejska. Skończyło się ustnym pouczeniem, a całe zajście udokumentowali lokalni paparazzi.
Najwyraźniej dzień bez wywołania zamieszania jest dla Barta dniem straconym. W czwartek ojciec Nicol Pniewskiej znowu walczył o uwagę przechodniów, tym razem oddając swoją fryzurę w ręce fryzjera na ulicy. Fotografowi udało się uwiecznić, jak celebryta pozwala sobie golić włosy, siedząc na krześle pomiędzy zaparkowanymi przy krawężniku samochodami. 36-latek odziany był w czarny dres, a na jego nadgarstku błyszczał drogocenny "sikor", wysadzany diamentami Rolex Datejust 41 wart ok. 73 tysięcy.
Myślicie, że dzięki tego typu "akcjom" Bart przysporzy sobie więcej fanów?