Robbie Williams podzielił się informacjami o diagnozie autyzmu, którą otrzymał niedawno. Muzyk przyznał, że ta wiadomość była dla niego źródłem ulgi. Autyzm, według artysty, wyjaśnia pewien stopień "szaleństwa" w jego umyśle, z którym zmagał się przez całe życie.
Robbie Williams przyznał, że ma autyzm
Jeszcze zanim Robbie Williams zaczął mówić otwarcie o autyzmie, głośno było o jego walce z ADHD oraz problemach z uzależnieniami. Sama diagnoza autyzmu pozwoliła mu lepiej zrozumieć własne myśli i zachowania.
Mam ADHD i właśnie dowiedziałem się, że mam też trochę autyzmu, z czego się właściwie cholernie cieszę, bo to wiele tłumaczy - powiedział piosenkarz. Brytyjczyk określił diagnozę mianem "karty wyjścia z więzienia", która pozwala mu łatwiej tłumaczyć swoje "dziwactwa".
WIDEOPogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Przed salą pożegnań wystawiono gigatyczny ekran
Williams od lat boryka się z różnorodnymi trudnościami psychicznymi, co przyczyniło się do odkrycia jego nowego stanu zdrowia, który muzyk zamierza wykorzystywać jako inspirację. Piosenkarz nie ukrywa, że na co dzień zmaga się z natrętnymi myślami, które potrafią przybrać absurdalne formy.
Ostatnio siedziałem w samolocie i pomyślałem: "a co, jeśli mam telekinezę i moje natrętne myśli każą samolotowi się rozbić?" - opowiadał. To właśnie taki poziom szaleństwa mam w głowie, dlatego najlepiej wytrenować swój mózg, żeby robił coś pożytecznego, zamiast martwić się o nadprzyrodzone moce i rozbijanie samolotu - dodał. Jak jeszcze stwierdził, nauczył się "trenować swój mózg do kreatywności", by odciąć się od rzeczy wywołujących panikę i strach.
Walka z różnorodnymi problemami
Williams nie ukrywa, że jego życie pełne było wyzwań, w tym zmagań się z ADHD. Wokalista zapewnia, że widzi diagnozę autyzmu jako sposób na lepsze zarządzanie swoim umysłem, unikając przy tym nadmiernego przejmowania się niekontrolowanymi myślami. Tym samym, Williams stara się zmienić swoje życie tak, aby skupiać się na pożytecznych celach, a nie martwić się o różnorodne lęki.
Robbie w wywiadzie podkreślił, że odkrycie to uczyniło życie bardziej zrozumiałym i nadało mu nowy kierunek. Ponadto artysta od lat otwarcie mówi o swojej walce z ADHD - zaburzeniem, które, jak sam przyznaje, zdiagnozowano u niego trzykrotnie.
Przy tym możesz się na czymś skupić na tysiąc procent, ale przy wszystkim innym po prostu nie jesteś w stanie. Zapytajcie moje dzieci - żartował.
W październiku wokalista zdradził także, że żyje z zespołem Tourette’a.
To są natrętne myśli, które mam. Ostatnio szedłem ulicą i uświadomiłem sobie, że te natrętne myśli to część Tourette'a. Tylko że u mnie nie wychodzą na zewnątrz - mówił w podcaście "I'm ADHD! No You're Not".