Beata Tadla relacjonowała katastrofę smoleńską w TVN24: "ŁZY napływały mi do oczu. Znałam osobiście większość ofiar"

Beata Tadla wraz z Jarosławem Kuźniarem 10 kwietnia 2010 roku byli w studiu TVN24, gdy okazało się, że rozbił się samolot z polską delegacją. W rozmowie z Wirtualną Polską dziennikarka opisała towarzyszące jej tego dnia emocje.

Beata Tadla wspomina katastrofę smoleńskąBeata Tadla wspomina katastrofę smoleńską
Źródło zdjęć: © AKPA, YouTube
Witek

Data 10 kwietnia ma w Polsce szczególne znaczenie. Wszystko oczywiście za sprawą tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w 2010 roku. W piątek minęło już 16 lat od katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 osób, w tym ówczesna para prezydencka - Lech i Maria Kaczyńscy.

Beata Tadla wymownie reaguje na pytanie o Tomasza Kammela i zmiany w "Pytaniu na Śniadanie"

Beata Tadla wspomina relacjonowanie katastrofy smoleńskiej

Tamte wydarzenia wstrząsnęły Polakami i na zawsze odcisnęły swoje piętno na naszej polityce. Szczególne zadanie w dniu, w którym rozbił się samolot z polską delegacją, spoczęło wówczas na relacjonujących to, co się wydarzyło dziennikarzach. W studiu TVN24 tego dnia obecni byli Beata TadlaJarosław Kuźniar. Mieli rozmawiać z gośćmi na temat uroczystości w Katyniu. Niestety, sprawy przyjęły dramatyczny obrót. W rozmowie z Wirtualną Polską dziennikarka opowiedziała o pamiętnym dniu. 50-latka dała do zrozumienia, że 10 kwietnia 2010 roku był dla niej jednym z trudniejszych dni nie tylko w pracy, ale i w życiu.

Są historie, szczególnie kiedy pracuje się na żywo, których nie da się przewidzieć. Natomiast informacja o takiej tragedii, jaką była katastrofa smoleńska, to sytuacja, której nigdy więcej nie chciałabym przeżyć - ani jako człowiek, ani jako dziennikarz. Kosztowało nas to naprawdę mnóstwo emocji - wyznała.

Dodała, że wraz z Kuźniarem tego dnia musieli skrzętnie sprawdzać wszelkie informacje i ważyć słowa.

Taką informację trzeba sprawdzić nie w dwóch źródłach, a w siedmiu. A wiadomo, że był to czas, kiedy trudno się było dodzwonić do ludzi, którzy mogli potwierdzić te doniesienia. Nie uzyskaliśmy wszystkich informacji od razu. A przecież nie wszystko można było powiedzieć, dopóki nie dostaliśmy ostatecznego, końcowego potwierdzenia, że wszyscy zginęli.

Prezenterka dokładnie pamięta moment, w którym okazało się, że nikt nie przeżył katastrofy. Miała problem z pohamowaniem emocji.

Schowałam twarz w dłoniach, bo łzy same napływały mi do oczu. Jarek Kuźniar, z którym prowadziliśmy wtedy program, na chwilę musiał zaczerpnąć powietrza, bo po prostu nie mógł ze wzruszenia dalej mówić. Ktoś przyniósł mi czarną marynarkę, a Jarkowi czarny krawat. Ktoś związał mi włosy, dopasowaliśmy też wygląd studia do tego smutnego nastroju - opowiadała.

Oszołomieni byli także zaproszeni tego dnia do studia goście. Wśród nich znalazł się m.in. były szef SLD, Wojciech Olejniczak.

Pamiętam, że on po prostu wyszedł ze studia, bo uświadomił sobie, ilu jego przyjaciół właśnie straciło życie - wspominała.

Nikt nigdy wcześniej nam w żadnym podręczniku do dziennikarstwa nie opisał, jak należy się zachować, kiedy ginie tak wielu ludzi, wszystkim znanych, takich, których zapraszaliśmy do studia. Wielu z nich przecież jeszcze tydzień wcześniej było przy tym samym stole, przy którym obwieszczaliśmy, że nie żyją. Nikt nie dał żadnej instrukcji, jak się zachowywać, więc działaliśmy intuicyjnie - opisywała dalej to, jak na wizji mierzyli się z wyjątkowo trudną sytuacją.

Beata Tadla o emocjach z dnia 10 kwietnia 2010 roku

Podkreśliła, że nikt nie winił ich za emocje, jakie pokazywali przed kamerami.

Dostawaliśmy później od widzów sygnały, że gdybyśmy zachowali kamienną twarz i nie pokazali zupełnie stosunku do tego, o czym mówimy, to byłoby dziwne. Wtedy byliśmy wszyscy zjednoczeni żałobą - my na antenie i ludzie przed telewizorami.

Beata stwierdziła, że nawet gdyby istniała jakakolwiek "instrukcja" działania w kryzysowych sytuacjach, na nic by się nie zdała.

Kiedy pracujemy na żywo, zupełnie inaczej reagujemy, niż moglibyśmy to założyć w teorii. Jesteśmy tylko ludźmi. Mamy swoją wrażliwość. Dziennikarze to nie są osoby pozbawione empatii, uczuć i emocji. Reagowaliśmy spontanicznie, na bieżąco, nie patrząc na to, jak zostaniemy odebrani. Było to dla nas po prostu bardzo trudne doświadczenie - zaznaczyła.

Tego dnia dyżur Tadli został przedłużony o dobrych parę godzin. W tym czasie walczyła ze sobą, a po programie wypłakała się koledze z telewizji.

Od momentu, kiedy przyszła pierwsza informacja, do samego końca po prostu siedziałam ze ściśniętym żołądkiem. Powstrzymywałam łzy, a po programie wypłakałam się Jarkowi Kuźniarowi w marynarkę. Potem, przez następne dni, pracowałam ze spuchniętymi oczami. Znałam osobiście większość ofiar. To, że płakaliśmy, nie jest niczym niezwykłym. Nie jesteśmy z kamienia - podsumowała tragiczny dzień.

Beata Tadla
Beata Tadla © YouTube
Beata Tadla
Beata Tadla © AKPA | AKPA
Beata Tadla
Beata Tadla © AKPA | AKPA
Beata Tadla
Beata Tadla © AKPA | AKPA
Beata Tadla
Beata Tadla © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Wyzwolona Małgorzata Rozenek TOPLESS wyleguje się w pieleszach na potrzeby sensualnej sesji (FOTO)
Wyzwolona Małgorzata Rozenek TOPLESS wyleguje się w pieleszach na potrzeby sensualnej sesji (FOTO)
Edward Miszczak o Chajzerze: "Bozia mu dała talent, a potem mu go ODEBRAŁA". Wspomniał też o śmierci syna Filipa. Dziennikarz już odpowiedział
Edward Miszczak o Chajzerze: "Bozia mu dała talent, a potem mu go ODEBRAŁA". Wspomniał też o śmierci syna Filipa. Dziennikarz już odpowiedział
Dominika Serowska relacjonuje walkę o powrót do formy. Zestawiła ze sobą zdjęcia ukazujące przemianę: "Tutaj była FOKA fest" (FOTO)
Dominika Serowska relacjonuje walkę o powrót do formy. Zestawiła ze sobą zdjęcia ukazujące przemianę: "Tutaj była FOKA fest" (FOTO)
TYLKO NA PUDELKU: Policja wyjaśnia okoliczności wypadku w Słomczynie. "Nie wskazujemy, kto był sprawcą". Stan motocyklisty nie pozwala na przesłuchanie
TYLKO NA PUDELKU: Policja wyjaśnia okoliczności wypadku w Słomczynie. "Nie wskazujemy, kto był sprawcą". Stan motocyklisty nie pozwala na przesłuchanie
Agnieszka Fitkau-Perepeczko pokazała zdjęcie z młodości. Aktorka od zawsze ZACHWYCA urodą (FOTO)
Agnieszka Fitkau-Perepeczko pokazała zdjęcie z młodości. Aktorka od zawsze ZACHWYCA urodą (FOTO)
Doda ujawniła, ILE DOKŁADNIE PŁACIŁ Janusz Józefowicz. "Na turbo zarobki przyjdzie jeszcze czas"
Doda ujawniła, ILE DOKŁADNIE PŁACIŁ Janusz Józefowicz. "Na turbo zarobki przyjdzie jeszcze czas"
Kiedyś "rywalki", dziś przyjaciółki: Maffashion i Jessica Mercedes na WSPÓLNYM nagraniu "śmieszkują" z bycia singielkami. "Reunion z moją fav nemesis"
Kiedyś "rywalki", dziś przyjaciółki: Maffashion i Jessica Mercedes na WSPÓLNYM nagraniu "śmieszkują" z bycia singielkami. "Reunion z moją fav nemesis"
W "Hotelu Paradise" w dzień randkowy takie słyszy się rozmowy. "Próbowałeś kiedyś SAM SOBIE ZROBIĆ LODA?"
W "Hotelu Paradise" w dzień randkowy takie słyszy się rozmowy. "Próbowałeś kiedyś SAM SOBIE ZROBIĆ LODA?"
Pola Raksa zniknęła z mediów 30 LAT TEMU! Tak "najpiękniejsza aktorka PRL-u" wyglądała podczas ostatnich wyjść (FOTO)
Pola Raksa zniknęła z mediów 30 LAT TEMU! Tak "najpiękniejsza aktorka PRL-u" wyglądała podczas ostatnich wyjść (FOTO)
TYLKO NA PUDELKU: Monika Pietrasińska i Paweł Stypka ROZWIEDLI SIĘ. Mamy komentarz sądu
TYLKO NA PUDELKU: Monika Pietrasińska i Paweł Stypka ROZWIEDLI SIĘ. Mamy komentarz sądu
Aktorka oskarżyła Katy Perry o NAPAŚĆ SEKSUALNĄ: "Zwymiotowałam na nią". Menadżer gwiazdy wydał oświadczenie
Aktorka oskarżyła Katy Perry o NAPAŚĆ SEKSUALNĄ: "Zwymiotowałam na nią". Menadżer gwiazdy wydał oświadczenie
Internauci odpalili się na Wojewódzkiego, który zaprosił do podcastu Lenę Polanski: "Przestańcie promować takich ludzi, ŚWIAT UPADA"
Internauci odpalili się na Wojewódzkiego, który zaprosił do podcastu Lenę Polanski: "Przestańcie promować takich ludzi, ŚWIAT UPADA"