Maja Bohosiewicz o swojej diecie: "JEM TO CO CHCĘ"
Maja Bohosiewicz w najnowszym Q&A na Instagramie opowiedziała o swoim podejściu do diety, a także odżywiania. Influencerka stwierdziła, że stawia na równowagę i świadomość, a nie restrykcyjne zasady.
Maja Bohosiewicz doskonale odnalazła się w roli pełnoprawnej influencerki. W ramach swojej internetowej działalności regularnie organizuje sesje Q&A. Fani mogą wówczas zadawać jej pytania dotyczące życia osobistego, pracy czy codziennych nawyków. Tym razem jedna z obserwatorek dopytała o dietę i podejście do odżywiania.
To jest super pytanie. Możecie już screenować i kręcić aferę, bo uwaga - jem to co chcę, mam możliwość tylko muszę zmieścić się w kcal i ilości białka. (...) To jest matematyka kochane i nie ma cudów - stwierdziła.
ZOBACZ TAKŻE: Maja Bohosiewicz ćwiczy pośladki, ale zamiast stroju sportowego skusiła się na SKĄPE BIKINI. Robi wrażenie? (FOTO)
Maja Bohosiewicz o życiu w Hiszpanii: "Mam większy luz". Mówi też o szkole swoich dzieci
Młodsza siostra Soni Bohosiewicz zdecydowała się szczerze opowiedzieć w mediach społecznościowych o swoich nawykach żywieniowych. Maja nie ukrywała, że stara się zachować zdrowy balans i nie popadać w skrajności. Zaznaczyła jednak, że kontroluje podstawowe wartości odżywcze.
Po prostu jem to, na co mam ochotę, jednocześnie mając świadomość, ile mniej więcej kalorii spożywam i dbając o ilość białka (u mnie zwykle 100-120g dziennie). Bywają dni, kiedy zamiast mięsa zjadam kilka jogurtów proteinowych, bo wiem, że nie będę miała okazji na pełnowartościowy posiłek - stwierdziła.
Maja Bohosiewicz o swojej diecie
Influencerka podkreśliła również, że ma swoje ulubione produkty, dlatego nie wyklucza ich ze swojego jadłospisu i stawia na elastyczne podejście do jedzenia.
Bardzo lubię owoce, warzywa i pieczywo, więc nie wyobrażam sobie eliminowania ich z diety. Uważam, że nie ma produktów zakazanych - wszystko można zjeść, jeśli robi się to świadomie i z umiarem. Dla mnie kluczowa jest równowaga, a nie restrykcje - dodała.
Bohosiewicz na kolejnej instagramowej relacji stwierdziła, że jej wypowiedzi na temat diety i kalorii dotyczą wyłącznie osób zdrowych, dlatego nie należy ich traktować jako "uniwersalnych" zasad dla wszystkich. Podkreśliła też, że kwestie takie jak zaburzenia hormonalne, PCOS lub inne problemy zdrowotne wymagają indywidualnego podejścia oraz odrębnych zaleceń.