Bieniuk: "Jeżeli chociaż jednej osobie jestem w stanie pomóc, to się nie zastanawiam"

"Poprzez swoje doświadczenia jestem w stanie sobie wyobrazić, jak pomoc jest czasem potrzebna".

Jarosław Bieniuk po zakończeniu kariery sportowej zaangażował się w działalność charytatywną, tworząc Biznesową Ligę Pomocy. Po śmierci Anny Przybylskiej poświęcił się głównie wychowaniu trójki dzieci i swojej aktywności społecznej. Twierdzi, że traumatyczne doświadczenia z jego prywatnego życia przekonały go, jak potrzebna jest pomoc drugiego człowieka:

Jeżeli chociaż jednej osobie jestem w stanie pomóc, to się nie zastanawiam. Chciałem stworzyć małą firmę, która robi wielkie rzeczy. Poprzez swoje doświadczenia jestem w stanie sobie wyobrazić, jak pomoc jest czasem potrzebna, angażuję się w akcje charytatywne.

Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą