Bolesna eliminacja w "The Traitors". Magda nie wytrzymała: "To jest okrutne"
W "The Traitors" doszło do burzliwej eliminacji. Z programem pożegnała się Magda. Emocje sięgnęły zenitu. Uczestniczka broniła się ze łzami w oczach, ale wyrok był jednogłośny.
W dziewiątym odcinku "The Traitors" emocje znów sięgnęły zenitu. Tym razem zaczęło się od zadania w upiornym domu lalek. Uczestnicy rozpoznali dwie z czterech melodii i zyskali 14 tysięcy złotych do wspólnej puli. Kluczowym momentem tego wieczoru były jednak obrady przy okrągłym stole.
Pierwsze podejrzenia dotyczące nielojalności pojawiły się w kierunku Oliwii, lecz uwaga reszty uczestników bardzo szybko przeniosła się na Magdę, modelkę znaną z pierwszej edycji formatu "Top Model". Narrację dodatkowo podsycił Paweł, który sugerował, że jej inteligencja i charyzma mogą wpływać na przebieg rozgrywek.
ZOBACZ TAKŻE: "The Traitors": zdrajcy wybrani, a widzowie już MAJĄ DOŚĆ Igora: "DRAMAT! Pilocik do domu"
Malwina Wędzikowska o "zdrajcach", których spotkała w swoim życiu. Na kim się zawiodła?
Paweł w trakcie obrad przy okrągłym stole stwierdził również, że Magda to "największa femme fatale trzech edycji". Ksiądz Rafał Główczyński przyznał, że modelka nie należy do grona lojalnych uczestników, ponieważ osoby, które wcześniej typowały Magdę jako zdrajcę, odpadały już z programu.
Bolesna eliminacja w "The Traitors"
Innym z argumentów miały być łzy modelki, które pojawiły się podczas obrad okrągłego stołu. Padło też spostrzeżenie, że Magda wpisuje się w kategorię osób, które zazwyczaj nie wzbudzają podejrzeń innych uczestników, bo "słodko wyglądają".
Nie oceniajcie mnie przez wygląd. To jest okrutne - tłumaczyła uczestniczka.
Pomimo tego, że Tomek opowiedział się za Magdą i stwierdził brak podstaw do uznania jej za zdrajcę, jego głos okazał się niewystarczający. To modelka podczas obrad zebrała najwięcej wskazań. Tomek, Wioleta, Kasia oraz Oliwia zdobyli po jednym wskazaniu. Na Magdę padło aż sześć głosów, co też zakończyło jej przygodę w programie.
Jest mi bardzo przykro, bo wszystko, co mówiłam, było prawdziwe. A wy we mnie nie uwierzyliście. Wychodzę stąd z wiarą w siebie, ale nie z wiarą w ludzi. To jest moja odpowiedź. Byłam lojalna - powiedziała na koniec.
Oglądaliście?