Ksiądz z "The Traitors" zdradził, co znajdował w święconkach Polaków: "DRAMAT. To nie jest miejsce na ALKOHOLE"
Na przestrzeni ponad 9 lat pełnienia posługi ksiądz Rafał Główczyński widział w koszykach wielkanocnych najróżniejsze rzeczy: od zabawek, przez batoniki, aż po napoje procentowe. Umieszczona w święconce puszka piwa wywołała jego olbrzymie zdziwienie. Duchowny wyjaśnił symbolikę poszczególnych pokarmów.
Już tylko tydzień dzieli nas od rozpoczęcia świąt Wielkiej Nocy. Towarzyszący przygotowaniom wiosenny nastrój udzielił się już Klaudii Halejcio, która otworzyła sezon przystrajania domów pluszowymi zajączkami, pisklętami i bukietami świeżych tulipanów. Tradycyjnie już nasze stoły będą uginać się pod ciężarem rozmaitych smakołyków, a niektórzy będą mogli zajadać się potrawami przygotowanymi przez załogę czołowych polskich restauratorów.
W przyszłą sobotę Polacy na potęgę ruszą do kościołów z misternie przygotowanymi święconkami. Zgodnie z obowiązującą tradycją znajdujące się w środku pokarmy powinny symbolizować zmartwychwstanie, nowe życie i dostatek, stąd każdego roku wkładamy do nich pajdę chleba, jajka, sól, kawałek wędliny i cukrowego baranka. Niestety, nie wszyscy rozumieją istotę świąt wielkanocnych, w związku z czym księża niekiedy widzą w koszyczkach produkty, które zdecydowanie nie nadają się do poświęcenia.
Magda Gessler zdradza przepis na idealną sałatkę jarzynową!
Ksiądz znalazł w święconce... piwo
Jeden z najbardziej medialnych polskich księży, Rafał Główczyński, którego znamy też jako uczestnika 3. edycji reality show "The Traitors. Zdrajcy", podkreślił, że część wiernych traktuje ten zwyczaj jako okazję do poświęcenia wszystkiego, co nawinie im się pod rękę.
Batoniki, kilogram cukru, raz mi się trafiło, że ktoś pomyślał: "A, browarka w domu mam, to do koszyczka wkładam". Dramat. Tego zdecydowanie nie wkładamy do koszyka, to nie jest miejsce na alkohole. Jeżeli ktoś włoży do tego koszyka coś, co nie jest związane z tradycją, to dramatu nie ma, aczkolwiek nie ma żadnego uzasadnienia liturgicznego czy symbolicznego do wkładania króliczków, zabawek, słodyczy
Ks. Główczyński, znany w sieci jako "Ksiądz z osiedla", poza tradycyjnym już chlebem, jajkami i szyneczką, wspomniał też o innych pokarmach, którymi warto uzupełnić święconkę.
Niektórzy wkładają ciacho, np. babkę wielkanocną. To bardzo fajny pomysł, to symbol umiejętności ludzkich ofiarowanych Bogu. Niektórzy dorzucają jeszcze chrzan jako symbol krzepy, siły i odwagi, którą wykazał się Chrystus, wodę, jako nawiązanie do chrztu i pieprz jako symbol ziół, które spożywali Izraelici podczas pobytu na pustyni
Duchowny nie jest zwolennikiem postępującej mody na umieszczanie w koszyczku czekoladowych zajączków. Jak zaznaczył, nie mają one żadnego religijnego uzasadnienia.
ZOBACZ TEŻ: Pilot odrzutowca z "The Traitors" ujawnił zarobki w swojej branży. Na start dostaje się 5-CYFROWĄ kwotę