Była ukochana (?) Krzysztofa Zalewskiego niedawno zawładnęła amerykańskim "Idolem". Lionel Richie był NIĄ ZACHWYCONY
Kaeyra to piosenkarka, o której dużo mówi się obecnie w kontekście jej relacji z Krzysztofem Zalewskim, a nowa piosenka tylko podgrzała zainteresowanie jej osobą. Kaeyra już wcześniej zrobiła jednak ogromne wrażenie - i to nie w Polsce, a w samym "American Idol". Jej występy komentował sam Lionel Richie.
O Kaeyrze znów zrobiło się głośno za sprawą jej związku (?) z Krzysztofem Zalewskim. Choć jeszcze niedawno wszystko wskazywało na rozwijający się romans, dziś artystka jasno daje do zrozumienia, że nie jest w żadnej relacji - a emocje przelała na papier, pisząc nową piosenkę. Jednak zanim zaczęto mówić o niej w kontekście życia prywatnego, Kaeyra zdążyła już zrobić coś znacznie większego - podbić amerykańską scenę muzyczną.
Siostra Sebastiana Fabijańskiego o plotkach na temat brata: "Korciło mnie, żeby coś powiedzieć"
Kaeyra w "American Idol". Tak zaczęła się jej kariera
Kaeyra, czyli Karolina Baran, to wokalistka polskiego pochodzenia, która wychowała się w Chicago. To właśnie w Stanach zaczęła rozwijać swoją karierę i próbować sił w największych talent show.
Prawdziwy przełom przyszedł w 2024 roku wraz z jej udziałem w "American Idol". Już od pierwszych występów było jasne, że nie jest kolejną "przypadkową" uczestniczką. Jej głos, pewność siebie i sceniczna charyzma sprawiły, że szybko zwróciła uwagę jurorów. A to nie byle jakich - w końcu w panelu zasiadali: Katy Perry, Allen Stone, Luke Bryan oraz sam Lionel Richie. Dziewczyna od dawna marzyła o tym, by sprawdzić się w amerykańskiej wersji programu.
To było moje wielkie marzenie, ale nigdy nie czułam się na to gotowa. W tym roku stwierdziłam, że chcę spróbować, pokazać mój talent i wreszcie wziąć udział w tym konkursie
Internauci nie dowierzali: "To ona powinna być w finale!"
Kaeyra szturmem przeszła przez castingi i kolejne etapy programu, ostatecznie meldując się w ścisłej czołówce - najpierw w TOP 26, a następnie w gronie najlepszej dwudziestki uczestników.
Podczas jej ostatniego występu na Hawajach zaśpiewała "Don’t Let Go (Love)" z repertuaru En Vogue. Jej wykonanie zachwyciło nie tylko publiczność, ale i jurorów. Na nagraniu wyraźnie widać, jak legenda amerykańskiej sceny - Lionel Richie - reaguje na śpiew polskiej wokalistki głośnym "wow".
Po odpadnięciu z programu artystka opublikowała wpis na Instagramie, gdzie obserwuje ją już ponad 50 tysięcy osób. Podziękowała w nim za całą przygodę oraz wszystkie oddane na nią głosy. W komentarzach natychmiast zaroiło się od słów wsparcia i zachwytu - fani nie kryli rozczarowania jej odpadnięciem, niektórzy twierdzili, że to właśnie ona powinna znaleźć się w finale.
Jestem w szoku, że nie przeszła dalej; Byłaś moją ulubienicą; Chyba przestanę oglądać, skoro nie ma cię w programie; Mam nadzieję, że i tak zrobisz karierę; Powinna wygrać cały program
Co ciekawe, "American Idol" nie był jej pierwszym podejściem do wielkiej sceny. Wcześniej próbowała swoich sił także w "America’s Got Talent", gdzie również została zauważona.
Patrząc na jej głos oraz sceniczną charyzmę, trudno się dziwić, że Krzysztof Zalewski zwrócił na nią uwagę.