Chajzer: "Kiedy dowiedziałem się, że będę dziadkiem, ZEMDLAŁEM!"

"Wnuki nie mówią po polsku, ale nie trzeba mówić tym samym językiem, by się dogadywać" - przekonywał w TVN-ie.

Zygmunt Chajzer zakończył już chyba karierę w telewizji. Po kilku nieudanych próbach powrotu na antenę, została mu tyko reklama jednego z proszków do prania. Ostatnio jednak zdarza mu się wpadać do studia Dzień Dobry TVN w roli gościa, w charakterze ojca, a ostatnio… dziadka. Prezenter przyznał, że ma troje wnuków, z czego tylko jeden, syn Filipa Chajzera, mieszka w Polsce.

Dwójka moich wnuczków mieszka w Szwecji. Utrzymujemy kontakt. Wnuki nie mówią po polsku, ale nie trzeba mówić tym samym językiem, by się dogadywać. Zostaliśmy z Filipem ojcami mając 22 lata. Ten moment, kiedy dowiedziałem się, że będę dziadkiem - oszalałem ze szczęścia. Ja padłem, ja zemdlałem.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą