Chappell Roan doprowadziła dziecko do płaczu?! "Córka była wstrząśnięta". Piosenkarka odpowiada na oskarżenia
W weekend piłkarz Jorginho zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym stwierdził, że jego pasierbica rozpłakała się przez to, jak potraktował ją ochroniarz Chappell Roan. Wokalistka już zabrała głos w sprawie.
Chappell Roan jest obecnie jedną z najpopularniejszych wokalistek na świecie. W ostatnim czasie głośno było o nagraniu z jej udziałem, na którym skrytykowała paparazzi. Stwierdziła, że naruszają oni jej granice. Teraz w sieci zawrzało po tym, jak współpracujący z gwiazdą ochroniarz miał potraktować jej fankę.
Michał Czernecki rozwiódł się z żoną!
Córka Jude'a Lawa płakała przez Chappell Roan
Włosko-brazylijski piłkarz, Jorginho, opublikował w weekend instagramową relację, w której opisał nieprzyjemny incydent, do jakiego miało dojść przy okazji występu wokalistki na festiwalu Lollapalooza. Według relacji sportowca jego 11-letnia pasierbica (córka jego wybranki ze związku z Jude'em Lawem) rozpłakała się po przypadkowym spotkaniu Chappell Roan w hotelowej restauracji w São Paulo.
Według relacji piłkarza dziewczynka podczas śniadania zauważyła artystkę, której jest ogromną fanką. Przeszła obok zajmowanego przez gwiazdę stolika i uśmiechnęła się do niej. Gdy wróciła do matki, miał do nich podejść ochroniarz Roan.
Podczas gdy wciąż jadły śniadanie, do ich stolika podszedł potężny ochroniarz i zaczął mówić w niezwykle agresywny sposób zarówno do mojej żony, jak i córki, twierdząc, że nie powinna pozwalać córce na "brak szacunku" lub "nękanie" innych osób. Szczerze mówiąc, nie wiem, w którym momencie samo przejście obok stolika i sprawdzenie, czy ktoś tam siedzi, można uznać za nękanie - relacjonował.
Dziewczynka miała być "wstrząśnięta i dużo płakać". Jej ojczym w obszernym wpisie przyznał, że sam jest osobą publiczną i ma świadomość, z czym muszą się mierzyć gwiazdy. Uznał jednak, że w tym przypadku granica nie została przekroczona.
Bez swoich fanów jesteś nikim. A do fanów: ona nie zasługuje na waszą sympatię - zakończył wpis.
Zobacz także: Grammy 2026. NAJLEPSZE I NAJGORSZE stylizacje wieczoru: mroczna Lady Gaga, wulgarna Heidi Klum... (ZDJĘCIA)
Chappell Roan odpowiada na oskarżenia
Chappell Roan zamieściła w sieci nagranie, w którym przedstawiła swoją wersję zdarzeń. Przyznała, że wspomniany mężczyzna nie jest jej osobistym ochroniarzem i podkreśliła, że nie prosiła go o reakcję.
Opowiem swoją wersję tego, co wydarzyło się dzisiaj z matką i dzieckiem, które miały styczność z ochroniarzem, który nie jest moim osobistym ochroniarzem. Nawet nie widziałam tej kobiety i dziecka. Nikt do mnie nie podszedł, nikt mnie nie zaczepił. Siedziałam po prostu przy śniadaniu w hotelu. Myślę, że ci ludzie też zatrzymali się w tym samym hotelu. Nie poprosiłam ochroniarza, żeby podszedł i porozmawiał z tą matką i dzieckiem, nie zrobiłam tego - mówi na nagraniu.
W dalszej części stwierdziła, że wybranka i pasierbica piłkarza nie podeszły do niej w restauracji.
Nie podeszli do mnie. Nic nie zrobili. To niesprawiedliwe ze strony służb bezpieczeństwa, że po prostu zakładają, że ktoś nie ma dobrych intencji, skoro nie mają powodu, żeby w to wierzyć, bo przecież nie podjęto żadnych działań - stwierdziła.
Przyznała także, że jest jej przykro z powodu tego, co się wydarzyło.
Nie nienawidzę ludzi, którzy są fanami mojej muzyki. Nie nienawidzę dzieci - to absurd. Przykro mi. Jeśli czułyście się niekomfortowo, to bardzo mnie to zasmuciło. Nie zasłużyłyście na to - podkreśliła.