Co w wyglądzie POPRAWIŁY sobie "Królowe przetrwania"? "Operacja uszu, powiek, żuchwy, brody, kości policzkowych". Wiedzieliście?
"Królowa przetrwania" może być tylko jedna. Tym razem uczestniczki dostały od prowadzącej zadanie - uszeregować dziewczyny z drużyny przeciwnej od najmniej do najbardziej "poprzerabianej". Niektóre wybory mogą budzić zdziwienie...
Chyba nikt już nie ma wątpliwości, że tytuł "Królowej przetrwania" to coś więcej niż tylko nagroda za wytrzymałość i kondycję. Jednocześnie trzeba piąć się w rankingu popularności, dogadywać się z koleżankami z drużyny i wytrzymać presję, która panuje w "influencerskiej dżungli".
Co sobie zrobiły "Królowe przetrwania"?
W nowym odcinku programu Małgorzata Rozenek-Majdan zaprosiła "Królowe przetrwania" na test z wiedzy ogólnej. Zanim jednak do niego doszło, trzeba było jakoś wyłonić pary, które jedna po drugiej zmierzą się w pytaniach. Jak to rozwiązano? Otóż prowadząca kazała dziewczynom uszeregować koleżanki z drużyny przeciwnej... od najmniej do najbardziej "poprzerabianych".
Mnie nie możecie liczyć
I się zaczęło. Zdaniem uczestniczek najbardziej naturalne są Dominika Rybak i Ilona Felicjańska. Pierwsza z nich sama przyznała w przebitkach, że jest "naturalną pięknością lub brzydkością, jak kto interpretuje, aczkolwiek wciąż w miarę naturalną". Potem padło na Agę Grzelak i... "Małą Anię". Tak, nawet ona była w szoku.
Że ja, najmniej? Nie wierzę w to. Myślałam, że będę tam na szarym końcu
Aniu, co sobie poprawiałaś?
Jestem po operacji uszu, powiek, żuchwy, brody, kości policzkowych...
A jeszcze nie wymieniła wszystkiego, bo zęby ma też zrobione. No, ale może dziewczyny zmyliło to, że ja i Ania jako jedyne nie mamy cycków zrobionych. To chyba była ta decyzja
"Królowa przetrwania". Co wydarzy się w 5. odcinku?
"Królowe przetrwania" o poprawianiu urody. "Botoks regularnie"
Aga Grzelak, jak sama przyznała, ma na koncie operację biustu. Jako kolejne wymieniono Nicol Pniewską i Dominikę Tajner. O ile pierwsza nie przyznała, czy i co robiła, tak drugiej szybko rozwiązał się język.
Ja mam wymienić tę listę? Mam zrobiony biust. U mnie wynikało to z tego, że miałam nowotwór piersi i miałam wycinany fragment piersi, ale i tak sobie go zrobiłam, bo chciałam go zrobić, to był tylko taki dodatkowy powód. Botoks oczywiście regularnie. Botoks najlepszym przyjacielem kobiety, bardzo lubię.
Dalej padły imiona Natalisy i Sofi. Pierwsza "ma zrobione tylko usta i policzki", druga - "tylko usta i biust".
Nie mam botoksu. Po prostu jestem młoda
Potem wymieniono Karolinę Pajączkowską i Monikę Jarosińską.
Ja w twarzy nic nie mam, podnosiłam biust po karmieniu dziecka. Każda kobieta, która wykarmiła swoje dziecko, wie, o czym mówię. Dziewczyny, było tak, znowu jest tak
Korekta powiek, biust, usta przed programem...
Za najbardziej "zrobione" uznano Izabelę Macudzińską i Maję Rutkowski. "Królowa życia" zapewniła, że jej to nie przeszkadza, bo często słyszy takie zarzuty. Żona Krzysztofa Rutkowskiego była natomiast nieco skonsternowana.
Ja nie mam dużo zrobionego wbrew pozorom, ale mam biust, który bardzo rzuca się w oczy. Mam zrobiony nos, to są konsekwencje, które niosą za sobą jakąś historię, bo ledwo oddychałam. U mnie w rodzinie wszystkie kobiety miały duże usta, ale robiłam je, tak. I robiłam oczy, bo opadały mi z wiekiem powieki, i to wszystko
Ja urodziłam dziecko w wieku 18 lat, pracowałam jako modelka i było to dla mnie bardzo ciężkie, kiedy musiałam się przebierać, biegać w stringach cielistych gdzieś pomiędzy dziewczynami, bardzo się wstydziłam, kiedy te piersi były porozciągane, więc delikatnie je wypełniłam. To jest jedyna ingerencja, nie mam botoksu, nie mam kwasu