Daniel Olbrychski chwycił za pióro i napisał do Donalda Tuska: "To jest NAPLUCIE MI w twarz"

W polskim świecie filmowym wybuchła potężna afera! Daniel Olbrychski miał zasiąść w jury Festiwalu Filmowego w Gdyni, ale jego kandydatura została nagle zablokowana. "Poczułem się jak w najczarniejszych czasach systemów totalitarnych. To jest naplucie mi w twarz" - mówił aktor w wywiadzie dla Onetu.

Olbrychski napisał do TuskaOlbrychski napisał do Tuska
Źródło zdjęć: © AKPA, KAPiF
Ignacy Węgrzyn

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Daniel Olbrychski od lat nie boi się głośno wyrażać swoich poglądów i otwarcie mówić to, co myśli. Tym razem jednak jego szczerość omal nie przekreśliła szansy na prestiżowe wyróżnienie. Nowy prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich zaproponował wybitnemu aktorowi miejsce w jury nadchodzącego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Choć 81-letni gwiazdor z radością przyjął propozycję, to na drodze do nominacji miała stanąć urzędnicza machina Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, która postanowiła postawić weto.

Daniel Olbrychski napisał do Donalda Tuska

Jak twierdził sam Olbrychski w głośnym wywiadzie dla Onetu, jego kandydatura miała zostać zablokowana z powodu prywatnych porachunków. Jeden z dyrektorów w resorcie nie chciał zgodzić się na udział aktora, ponieważ ten w przeszłości ostro skrytykował byłą minister kultury. Oburzony artysta nie krył wściekłości i przyznał, że poczuł się absolutnie upokorzony.

Otóż pan dyrektor z ministerstwa, który nazywa się Maciej Dydo, powiedział, że nie ma mowy, żebym był członkiem jury, bo ośmieliłem się skrytykować poprzednią minister kultury Hannę Wróblewską. (...) Poczułem się jak w najczarniejszych czasach systemów totalitarnych. To jest naplucie mi w twarz — stwierdził gwiazdor.


WIDEO
Edward Miszczak o odejściu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z "Halo tu Polsat". "Rozmawialiśmy bardzo poważnie"


Nie zamierzając składać broni, aktor wziął sprawy w swoje ręce i napisał odręczny, pełen emocji list bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska.

Napisałem, bo poczułem się jak w najczarniejszych czasach systemów totalitarnych. Za czasów komuny napisałem list do generała Jaruzelskiego i reakcja była niemal natychmiastowa. (...) Wydarzyła się rzecz niesamowita: ocenzurowano Daniela Olbrychskiego. Rozumiałbym to, gdybyśmy żyli w czasach PRL-u, kiedy byłem ostrym przeciwnikiem tego, co się działo w Polsce - powiedział aktor w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Wygląda więc na to, że emocjonalny list gwiazdora i nagłośnienie sprawy w mediach przyniosły oczekiwany skutek. Redakcja Onetu w rozmowie z rzecznikiem rządu Adamem Szłapką ustaliła, że blokada została cofnięta, a Daniel Olbrychski będzie mógł zostać jurorem Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Daniel Olbrychski
Daniel Olbrychski © KAPiF
Donald Tusk
Donald Tusk © KAPiF
Daniel Olbrychski
Daniel Olbrychski © KAPiF
Donald Tusk
Donald Tusk © KAPiF
Daniel Olbrychski
Daniel Olbrychski © KAPIF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą