Deynn i Majewski BUDŻETOWO wracają z Malediwów. Zamiast private jeta... prywatny pokój w samolocie. Współczujecie? (ZDJĘCIA)
Deynn i Majewski oraz malutki Romeo zakończyli swój wypoczynek na egzotycznych Malediwach. Para wróciła do Polski, a influencerka obszernie zrelacjonowała tę podróż. Tym razem poskąpili na wynajem prywatnego samolotu?
Rodzinka influencerów spędziła na Malediwach około miesiąca. Za wynajem luksusowej willi zapłacili ok. 300 tys. zł, ale najwyraźniej - było warto. Przy okazji para obchodziła na Malediwach ósmą rocznicę ślubu i 11. rocznicę związku.
Po tych niemal czterech tygodniach wypoczynku na rajskich plażach archipelagu Deynn, Daniel Majewski i ich mały synek Romeo w końcu wrócili do codzienności. Tym razem jednak ich powrót do Polski wyglądał zupełnie inaczej niż wcześniejsze podróże. Zamiast prywatnego odrzutowca, influencerzy zdecydowali się na bardziej przyziemną opcję - rejsowy samolot z przesiadką.
Oczywiście nie był to taki "zwykły" samolot. Być może Deynn i Majewski tak jak wszyscy musieli ustawić się w kolejce do boardingu, lecz podróżowali z dużo większymi luksusami niż przeciętny pasażer. Influencerzy wynajęli w samolocie prywatne pokoje.
No w takiej kabinie jeszcze nie leciałam, nawet takiej nigdy nie widziałam, lol. Jak pokój, prywata 100 prc., ustawiasz swoją temperaturę, dostosowujesz kolor świateł, bajery szmery
Nie za dobrze?