Deynn ujawnia, ile kosztuje noc w ich willi na Malediwach i prosi, żeby jej NIE HEJTOWAĆ! "Uczciwie zarabiam"
Na początku marca Deynn i Daniel Majewski wyruszyli na egzotyczne wakacje na Malediwy. Podczas Q&A na Instagramie influencerka ujawniła, ile kosztuje ich luksusowa willa i od razu poprosiła obserwatorów, by jej nie hejtowali.
Na początku marca Deynn i Daniel Majewski wraz z synem Romeo wybrali się na egzotyczny wypoczynek, który relacjonowali od momentu wejścia na pokład prywatnego samolotu. Choć nie obyło się bez drobnych komplikacji, ostatecznie dotarli na ukochane Malediwy. Od niemal trzech tygodni dzielą się w social mediach rajskim urlopem, a przy okazji świętowali tam ósmą rocznicę ślubu.
Martirenti o porównaniach do Deynn: "Jestem większym klownem"
Jak przystało na influencerów, para zatrzymała się w willi idealnej do zdjęć na Instagram. Deynn nagrała nawet "villa tour", a obserwatorzy szybko zauważyli, że pobyt w takim miejscu kosztuje około 120 tys. zł za tydzień. Marita dodała, że zatrzymali się tam na kilka tygodni, co oznacza naprawdę spory wydatek.
Deynn o kosztach willi na Malediwach: "Nie hejtujcie mnie"
Ostatnio Deynn zorganizowała na Instagramie Q&A, podczas którego fani zadawali jej pytania o wakacje i koszty pobytu. Jeden z obserwujących zapytał wprost, czy influencerka może napisać, ile kosztuje taki hotel za dobę. Deynn chętnie odpowiedziała i podkreśliła, że taki wyjazd można zorganizować tanio. Najwidoczniej oni woleli poszaleć. Jak zdradziła, ich "domek" kosztuje ponad 5 tys. dolarów za noc (około 18 500 złotych). Zakładając, że willę wynajęli na kilka tygodni, faktycznie mówimy tu o kwocie 300 tysięcy złotych lub jeszcze wyższej.
Będzie kontrowersyjnie, bo pieniądze zawsze grzeją. Zacznę od tego, że Malediwy można zorganizować tanio, a nawet bardzo tanio. Willa, w której mieszkamy, wynosi ponad 5 tysięcy dolarów za dobę bez wyżywienia
Deynn podkreśliła, że luksusowy wypoczynek jest efektem jej ciężkiej pracy i nie powinna być krytykowana za zarobione pieniądze.
Proszę mnie za to nie hejtować, uczciwie zarabiam, nikogo nie oszukuję. Latami na to pracowałam i jestem dumna, że zaszłam tak wysoko i mogę sobie na takie coś pozwolić
ZOBACZ: Deynn i jej muszelkowy stanik pozdrawiają z plaży na Malediwach. "LAKTATOR DLA SYRENEK" (FOTO)
Ma rację?