Doda mówi, ile trzeba zarabiać, by GODNIE ŻYĆ. Ma rację?
Nie ulega wątpliwości, że wywiady z Dodą niemal zawsze są kopalnią nośnych cytatów, a jej wypowiedzi niejednokrotnie stają się początkiem burzliwych dyskusji. Tym razem artystka zmierzyła się z "uwielbianym" przez gwiazdy pytaniem, ile trzeba zarabiać, by godnie żyć.
Doda od lat pozostaje jedną z bardziej polaryzujących postaci w rodzimym show-biznesie. Jej bezkompromisowy styl bycia i odważne wypowiedzi sprawiają, że regularnie budzi kontrowersje i wywołuje skrajne emocje.
Ostatnie miesiące były dla Rabczewskiej wyjątkowo intensywne. Artystka wydała nowy singiel i ogłosiła swój pierwszy solowy koncert na PGE Narodowym. Równolegle angażuje się w działania na rzecz pomocy bezdomnym zwierzętom, stawiając się w schroniskach i na sejmowych komisjach, nagłaśniając nadużycia, a także biorąc udział w protestach. Nie zapomina też o celebryckich obowiązkach - regularnie pojawia się na branżowych wydarzeniach, przyciągając uwagę mediów i fotoreporterów.
Ostre przemówienie Dody podczas komisji sejmowej: "TO JEST PUDROWANIE PULSUJĄCEGO PRYSZCZA". Nawet Rozenek biła jej brawo
Doda mówi, ile trzeba zarabiać, by godnie żyć
Nie bez powodu Doda uchodzi za jedną z najbardziej pożądanych gwiazd, jeśli chodzi o wywiady. Jej wypowiedzi często niosą się szerokim echem w mediach i wywołują burzliwe dyskusje. Ostatnio głośno było o jej słowach na temat "leniwych tłuściochów", które podzieliły opinię publiczną. Teraz z kolei artystka została zapytana - przy okazji ostatniej wizyty w Sejmie - ile, jej zdaniem, trzeba zarabiać w Warszawie, by godnie żyć.
Wszystko zależy od konsumpcji, minimalizmu, tego, jakie mamy priorytety. Wydaje mi się, że od piątki do piętnastu - odpowiedziała bez ogródek.
Zobacz także: Kolejny lekarz wytyka Dodzie GŁUPOTĘ po wypowiedzi o "tłuściochach" zabierających chorym leki. Wokalistka podjęła kroki prawne
Spodziewaliście się takiej odpowiedzi po Dodzie?