Lekarka miażdży Dodę za słowa o "tłuściochach, które zabierają chorym lek": "Natężenie BZDUR mnie przerosło"
Doda ostro skrytykowała tych, którzy chudną, przyjmując leki na cukrzycę, przy okazji dzieląc się swoimi złotymi myślami na temat zdrowego stylu życia. Na reakcję ekspertki nie trzeba było długo czekać.
Nie da się ukryć, że Doda jest typem człowieka, który najpierw mówi, a dopiero potem myśli. Piosenkarka ma trudności z gryzieniem się w język, w efekcie często wdaje się w konflikty, a jej wypowiedzi niosą się po sieci. 42-latka ochoczo dzieli się też swoimi refleksjami na tematy okołomedyczne. W zeszłym roku burzę wywołały jej słowa o tym, że wyleczyła Hashimoto dietą i suplementami. Skrytykowali ją wówczas zarówno eksperci, jak i znane koleżanki.
Doda reaguje na pytanie o NOWY ZWIĄZEK i komentuje rozwód Wiśniewskiego
Doda ostro o osobach, które biorą leki na cukrzycę, żeby schudnąć
Rabczewska najwyraźniej nie uczy się na błędach, bo znów postanowiła wypowiedzieć się w temacie, w zakresie którego nie ma zbyt duże wiedzy. W rozmowie z reporterką "Jastrząb Post" podzieliła się bowiem swoimi spostrzeżeniami na temat osób przyjmujących leki na cukrzycę w celu pozbycia się nadprogramowych kilogramów. Celebrytka była bardzo stanowcza.
Wszystkie tłuściochy, które są leniami, stwierdziły, że będą zabierać chorym ludziom lek, żeby się odchudzić - brzmiał fragment jej "elaboratu".
Lekarka reaguje na słowa Dody
Jej słowa zdążyły dotrzeć do jednej z działających w social mediach lekarek. Zajmująca się leczeniem otyłości Anna Sankowska-Dobrowolska nagrała wideo, w którym odnosi się do tego, co powiedziała kontrowersyjna wokalistka.
Jezu, czegoś takiego jeszcze nie komentowałam. Dobra, będzie krótko. Otyłość jest chorobą. Mamy leki, które są zarejestrowane typowo do leczenia otyłości, więc nikt nikomu nie kradnie leków - powiedziała na Instagramie.
Następnie skomentowała słowa Doroty, według której "lepiej poświęcić trochę więcej czasu na dobrą dietę, na dobry sport".
Tylko nie ma pani świadomości tego, że te "leniwe tłuściochy" naprawdę próbowały już wszystkiego. I to nie jest tak, że pierwsza rzecz, o jakiej pomyśli pacjent z otyłością to są właśnie leki - wyjaśniła.
W dalszej części filmu znów słyszymy mędrkującą gwiazdę.
Ma się wtedy lepsze efekty na dłużej, nie wykańcza się organizmu, nie spala się tkanki mięśniowej, twarz dobrze wygląda. To nie jest inwestowanie w zdrowie, tylko po prostu inwestowanie w szybki wynik, który jest katastroficzny później dla organów wewnętrznych. (...)
Lekarka nie kryła wzburzenia wypowiedzią artystki. Wystosowała w jej kierunku apel.
Na pani miejscu raczej poświęciłabym więcej czasu na doedukowanie się w tym temacie, niż gadanie takich bzdur. Mam tylko nadzieję, że ludzie w kwestiach zdrowotnych nie słuchają celebrytów. Natężenie bzdur i mitów w tej krótkiej wypowiedzi mnie po prostu przerosło - skwitowała.
Myślicie, że Doda się zreflektuje?