Doda wyjaśnia "śluby milczenia" Pachuta w "Królowej przetrwania": "Toczone są sprawy cywilne i jedna karna"
Doda odniosła się do udziału swojego ekschłopaka w "Królowej przetrwania", gdzie miał okazję poznać jej nemezis. Piosenkarka wyjaśniła, czemu Dariusz Pachut mimo czasu antenowego nie pisnął ani słowem na jej temat, zwłaszcza że Monika Jarosińska dała mu do tego idealną okazję. Domyślacie się, o co chodzi?
Doda minioną niedzielę pojawiła się na Gali Osobowości i Sukcesy Roku, gdzie dumnie eksponowała swoje pośladki w prześwitującej kreacji.
Podczas wydarzenia na ściance zagadnęła ją jedna z reporterek, która nie omieszkała wypytać piosenkarki o... jej byłych. Idealnym pretekstem do tego stał się udział ekschłopaka Rabczewskiej w "Królowej przetrwania", gdzie Dariusz Pachut zacieśniał więzi z nemezis Doroty, Moniką Jarosińską.
Doda reaguje na pytanie o NOWY ZWIĄZEK i komentuje rozwód Wiśniewskiego
Mimo imponującego czasu antenowego mężczyzna, który angaż zapewne dostał wyłącznie ze względu na prywatne animozje, nie pisnął jednak ani słowem o dawnej ukochanej.
Doda komentuje udział Dariusza Pachuta w "Królowej przetrwania"
Doda wytłumaczyła zaistniałą sytuację w łopatologiczny sposób. Jak się okazuje, Pachut ma sądowy zakaz wypowiadania się o niej w przestrzeni publicznej, a wynika to m.in. z toczących się przeciw niemu procesów. Zaskoczeni?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda SZYDZI z Dariusza Pachuta, który ponoć obserwuje jej byłych partnerów: "Obsesja nadal trwa"
On nie może nic mówić, bo ma zakaz wypowiadania się na mój temat, gdyż toczone są sprawy cywilne i jedna karna. To jest śledztwo, które jest prowadzone, od kiedy zgłosiłam wszystkie dowody na temat nękania mnie zaraz po rozstaniu, więc on nie może wypowiadać się na mój temat
Myślicie, że doczekamy czasów, kiedy Doda będzie żyła w dobrej relacji, z którymś z jej eks?