Jarosińska wiesza psy na Dodzie, a Pachut jej wtóruje. "Kowalski, który coś przeskrobie, idzie SIEDZIEĆ, a ktoś, kto ma wyroki, jest promowany"
W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" Monika Jarosińska, natchniona obecnością Dariusza Pachuta, znów zacznie wspominać swoje przejścia z Dodą. Padną bolesne wyznania i poważne zarzuty. "Ten stwór się za mną ciągnie". Oglądaliście już?
Ściągnięcie do "Królowej przetrwania" nemezis z przeszłości Dody i jej byłego partnera z pewnością nie jest przepisem na nudę. W najnowszym odcinku "duch Rabczewskiej" znów pojawił się w dżungli. Zaangażowany w minione zadanie eks piosenkarki postanowił nawiedzić obozy uczestniczek, żeby uciąć sobie z nimi pogawędki. Jak można było się spodziewać, znacznie dłużej zabawił u Kobr.
Gdy przy jednym stole zasiedli Jarosińska, Mała Ania, Dominika Rybak i Darek, Monika po raz kolejny postanowiła otworzyć "Archiwum D". Przypomnijmy, że w 2011 roku, gdy uczestniczka programu i Doda zjawiły się w warszawskim klubie Show, Dorota wdała się w bójkę z Moniką, która według wersji 42-latki była pijana i ubliżała jej choremu na raka partnerowi. Ostatecznie jednak prokuratura umorzyła sprawę z powodu niewystarczających przesłanek. Jak po latach wspomina to kapitanka Kobr?
Monika Jarosińska żali się Dariuszowi Pachutowi na Dodę
Jak ja cię zobaczyłam, mówię: "Jezus Maria". Pierwsze, co pomyślałam, to że ten stwór się za mną ciągnie. [...] Jeśli przez lata jesteś zastraszany, przez lata media piszą o tobie źle, jeśli przekłamują historię... Ja tego nie rozumiem, bo zwykły Kowalski, który coś przeskrobie, ukradnie batonik w sklepie, idzie siedzieć albo płaci grzywnę, a ktoś, kto ma wyroki na koncie, dalej jest promowany w mediach
Życie cię przemieliło wystarczająco
"Królowa przetrwania". Co wydarzy się w 5. odcinku?
Jarosińska podtrzymuje, że choć podczas całego zajścia w klubie to ona była ofiarą, finalnie została zlinczowana przez media, a Doda pięła się po szczeblach kariery.
Będąc ofiarą, zostałam tą, którą wyśmiewano, którą pogardzano, którą upokarzano, a oprawca bawił się świetnie i odnosił kolejne sukcesy zawodowe, a mnie to wszystko zostało zabrane. [...] Robiono ze mnie wariatkę, kretynkę, że jestem jakimś nieukiem, beztalenciem
A ona ci po prostu spie*doliła życie
Monika Jarosińska uciekła z Polski przez Dodę?
Zdaniem Moniki celebrytom, zwłaszcza Dodzie, uchodzi wszystko na sucho, a agresywna postawa tylko sprzyja przychylności mediów, co ma się odbijać na niej samej czy byłym ukochanym Rabczewskiej. Jak podkreśliła, dla niej Dorota jest "persona non grata".
Celebrytom uchodzi wszystko na sucho. [...] Im większym jesteś cwaniakiem i traktujesz ludzi na zasadzie "Ty frajerze" to masz pionę, to znaczy, że jesteś zajebisty, bo traktujesz ludzi źle i odwracasz kota ogonem, bo jesteś cwany. Moim zdaniem nie powinno być przyzwolenia na nękanie tak, jak byłam nękana ja, czy Darek, czy inne osoby. Dochodzi do tego świta, która próbuje zdyskredytować mnie, Darka czy inne osoby. To jest po prostu obrzydliwe. [...] Dla mnie to jest persona non rata. Nie chcę nawet koło niej stać
Według Moniki po incydencie w klubie przez lata nie miała propozycji zawodowych i podupadła na zdrowiu psychicznym. Ostatecznie przez całą aferę zdecydowała się opuścić kraj.
Nagle nie masz pracy przez 6 lat. Idziesz na jakiś event i wszyscy patrzą na ciebie jak na jakąś ku*wa trędowatą. Ja nic nikomu nie zrobiłam, bo ja byłam ofiarą, to mnie pobito. Siedziałam w domu, popadłam w depresję, byłam na lekach. Po tym wszystkim wyjechaliśmy z Polski
Trzeba pamiętać, że to co nas spotyka zawsze jest lekcją
Niezłe bagno?