Dominika Serowska nadal nie wpuszcza Hakiela do łóżka: "Chyba pogodził się z tym, że będzie spał DO KOŃCA ŻYCIA SAM"
Dominika Serowska pogawędziła z Małgorzatą Rozenek, przez długi czas omawiając swoją sytuację rodzinną. Z 45-minutowej rozmowy dowiedzieliśmy się m.in., że wbrew powszechnej opinii nie jest "suką". Wyjaśniła też, o co chodzi z jej zagarnianiem całej sypialni tylko dla siebie.
Dominika Serowska chyba nie przypuszczała, że w ciągu prawie 3 lat tworzenia związku z najsłynniejszym polskim rozwodnikiem wyrośnie na stałą bywalczynią nagłówków w portalach plotkarskich i kolorowej prasie. Pomimo ciągłego dokopywania Katarzynie Cichopek, która według niej blokuje karierę swojego eks i nie jest skłonna do choćby najmniejszych ustępstw w ustaleniach dotyczących ich dzieci, niezmiennie narzeka na wieczne porównania do byłej żony swojego partnera. Sama jednak nie szczędzi mu złośliwości.
Największego popisu dyskredytacji narzeczonego w wykonaniu Serowskiej mogliśmy uświadczyć podczas ich wspólnego udziału w programie TTV "Orzeł czy reszka". Setki tysięcy widzów mogły przypatrzeć się, jak przepędza Marcina Hakiela z sypialni, wskazując palcem na kanapę w salonie jako jego miejsce noclegu. Internauci zachodzili w głowę, dlaczego 33-latka nie chce dzielić z ukochanym jednego łóżka. Wątpliwości rozwiała wreszcie podczas udziału w nowym podcaście Małgorzaty Rozenek, która zaczęła przepytywać uczestniczki "Królowej przetrwania".
Miałam wcześniej 10-letni związek, ale mieszkałam sama i tak się przyzwyczaiłam, że stwierdziłam, że chociaż tę sypialnię muszę mieć dla siebie. Poza tym ja się nie wysypiam z kimś, to jest dla mnie jakiś koszmar. Nie wiem, jaka jest przyjemność w tym, żeby się cały czas dotykać, słuchać siebie, jak ktoś się przekręca, gada albo, nie daj Boże, wydaje z siebie różne inne dźwięki. Ten sen jest dla mnie bardzo ważny. Ja lubię spać sama. Oczywiście my się teraz dzielimy nocami z synkiem, więc jedną noc mam ja, drugą Marcin i robimy tak na przemian. Marcin się chyba już pogodził z tym, że będzie spał do końca życia sam, chociaż twierdzi, że kiedyś mnie przekona, natomiast na razie śpię sama i tak raczej zostanie
Serowska kiedyś napisała, że chce za męża Fabijańskiego! Tak teraz to tłumaczy. Czy Hakiel jest o nią zazdrosny?
Serowska zdradza, czy miłość z Marcinem będzie trwać "do końca świata"
Pomimo częstych złośliwostek, którymi celebrytka dosyć często operuje w stosunku do swojego narzeczonego, wciąż zapewnia, że darzy go wielkim uczuciem. Jak stwierdziła, receptą na ich związek jest dobranie się na zasadzie przeciwieństw. Nazwała siebie "włoską babą, która, jak się wkurzy, to naprawdę jest nieciekawie", podczas kiedy Hakiel w jej oczach jawi się jako oaza spokoju. Nic więc dziwnego, że Rozenek, która w opinii Serowskiej wykazuje się podobnym brakiem konkretnego talentu jak ona, zapytała swą rozmówczynię, czy już na zawsze będą razem.
Oj, chciałabym, bo Marcin jest naprawdę super facetem, ale ja nie jestem w stanie tego założyć. Ludzie na przestrzeni lat się tak zmieniają, że nie wiem, czy za 10 lat on nie będzie chciał być w innym punkcie życia, a ja w innym. (...) Działy się takie sytuacje, w których ja byłam bardzo przy Marcinie, czego też nie wszyscy wiedzą i wszyscy mają mnie za taką sukę, a ja go naprawdę wspieram w różnych sytuacjach. My naprawdę przeszliśmy dużo razem i zakładam, że jest na to szansa, żebyśmy byli razem do końca świata
Gwiazda stacji TVN, która w swoim bogatym portfolio telewizyjnym może pochwalić się programem "Poczuj się jak Małgosia Rozenek", nawiązała poniekąd do tego tytułu, dopytując, "czy trudno jest być Dominiką Serowską".
Tak, myślę, że jest trudno, bo jestem dosyć specyficzną osobą. Nie jestem w stanie przypodobać się większości Polek. Lubię ludzi, lubię wyjść, zrobić coś fajnego, ale na co dzień jestem typem introwertyka. Lubię zamykać się w swoim świecie, w swojej głowie. Ja bardzo lubię swoje towarzystwo, a niewiele ludzi jest w stanie to zrozumieć
Myślicie, że Hakielowi miło się tego słuchało?