Dominika Tajner wspomina życie z Michałem Wiśniewskim. "Ja NIE CZUJĘ SIĘ KOBIETĄ przy tobie. Zawsze muszę wszystko ogarniać"
Dominika Tajner pojawiła się w podcaście prowadzonym przez Małgorzatę Rozenek. Celebrytka podczas rozmowy wróciła pamięcią do czasów, kiedy była żoną Michała Wiśniewskiego. Nie zabrakło gorzkich wyznań.
Dominika Tajner z rodzimym show-biznesem związana jest od lat. W ostatnim czasie wyjątkowo głośnym tematem jest jej imponująca przemiana. Oczywiście o celebrytce mówi się również w kontekście jej życia osobistego, a szczególnie relacji z Michałem Wiśniewskim.
Losy gwiazdora nieustannie przyciągają uwagę opinii publicznej. Wiśniewski ma na swoim koncie pięć małżeństw, a Dominika była jego żoną numer cztery. Ich relacja przeszła do historii w 2019 roku - po siedmiu latach małżeństwa.
Dominika Tajner zdradza, ile schudła i ujawnia, jakie ma relacje z Michałem Wiśniewskim!
Od kilku tygodni Tajner można podziwiać w programie "Królowa przetrwania". W ramach promocji show celebrytka gościła w podcaście "Bez maski" dla TVN. W trakcie rozmowy z Małgorzatą Rozenek podzieliła się różnymi historiami ze swojego życia - również tymi dotyczącymi eksmęża.
Dominika Tajner otwiera się na temat Michała Wiśniewskiego
Celebrytka nie ukrywała, że Wiśnia zauroczył ją swoją osobowością oraz szczerością. To właśnie dlatego wierzyła, że uda im się stworzyć stałą relację. Niestety z czasem nad ich związkiem zawisły czarne chmury. Dominika wyznała, że czasem nie miała nawet swojej przestrzeni, bo spełniała się nie tylko jako jego żona, ale również menadżerka.
Michał lubi mieć kobietę cały czas przy sobie. My naprawdę byliśmy 24h ze sobą. Czasem nie miałam swojej przestrzeni. On zawsze mówił: "Ja ci oddałem wszystko". A potem mówił: "Ty zabrałaś mi spodnie. Ja gaci nie mogę nosić". Jak chciał je założyć, zaczęły się problemy. (...) To nie tak, że ja go pozbawiłam. To on mi to oddał. Ja niemal wszystko dla niego robiłam - wyznała.
ZOBACZ TAKŻE: Pola Wiśniewska dała do zrozumienia, że wie, na czym polega ŻYCIE Z NARCYZEM... (FOTO)
Dominika Tajner wspomniała również o uzależnieniu od alkoholu, z którym przed laty mierzył się gwiazdor "Ich Troje".
Prawda jest taka, że Michał nadużywał alkoholu. Miał problem z tym, więc ktoś musiał się tym wszystkim zająć. Teraz zupełnie inaczej funkcjonuje. Podjął decyzję o walce z uzależnieniem podczas naszego związku. No i wtedy chciał być tym mężczyzną, a ja miałam taki problem, że mówię: "Ja się nie czuję kobietą przy Tobie. Ja jestem zawsze menadżerem, zawsze muszę wszystko ogarniać, nie mogę poświęcić chwilki dla siebie. Michał, my nawet poza zespołem nie mamy o czym rozmawiać" - wspominała.
Ja miałam swoje pasje, sporty ekstremalne. Zaczęłam chodzić po górach, dzwonię do domu: "Właśnie zdobyłam jakiś szczyt". W ogóle szukam zasięgu i Michał mówi: "Nie no super, fajnie, ale wiesz coś, gdzieś czegoś szukam, nie mogę znaleźć". Ja właśnie przezwyciężyłam siebie, swoje lęki. Tu wyszło to niezrozumienie no i się rozstaliśmy. Taki był finał - przyznała.
Celebrytka przyznała, że dziś z byłym mężem mają bardzo dobrą relację i wciąż są dla siebie życiowym wsparciem. Dominika dodała, że zawsze może liczyć na jego szczere rady.
Taki eks to skarb?