Julia Żugaj potwierdza rozstanie?! "Okazuje się, że druga osoba widzi przyszłość inaczej. Trzeba umieć to przyjąć"
W kuluarach od pewnego czasu spekulowano, że związek Julii Żugaj z Kacprem Dworniczakiem mógł przejść do historii. Influencerka przerwała w końcu milczenie i odniosła się do plotek, przyznając, że nie są one na wyrost.
Julia Żugaj zdobyła ogromne grono fanek głównie za sprawą gorliwości, z którą relacjonowała w sieci niemal każdy aspekt swojego życia. Jednym z nich był związek z gitarzystą Kacprem Dworniczakiem, z którym zaczęła spotykać się w zeszłym roku. Para prowadziła razem aktywne życie zawodowe i prywatne, wywołując nieskrywany podziw rzeszy wielbicieli, którzy traktowali ich jak internetową "power couple".
Kryzys w związku?
Spekulacje o kryzysie między Julią a Kacprem zaczęły narastać, gdy fani zauważyli, że influencerka przebywa w Polsce, a jej partner studiuje w Londynie. Co więcej, na ogół wyjątkowo wylewna twórczyni internetowa zdecydowanie zmniejszyła swoją aktywność w sieci. Ostatni wpis Żugaj na Instagramie również nie rozwiał obaw jej obserwatorów.
Trochę mnie to życie ostatnio zatrzymało… więc na chwilę zatrzymuję się też ja - napisała, co wielu uznało za jednoznaczną zapowiedź rozstania.
Kacper na Tinderze
Na TikToku pojawiły się nagrania pokazujące, że Kacper Dworniczak założył profil na popularnej aplikacji randkowej Tinder. Ten krok dodatkowo umocnił przekonanie fanów o ostatecznym zakończeniu związku z Julią. Teraz nowe światło na sprawę rzuciła sama zainteresowana. Na profilu influencerki zagościł wpis, który rozwiewa już raczej wszelkie wątpliwości co do statusu jej związku z Dworniczakiem.
Czasami spotykasz kogoś i wydaje ci się, że macie wspólne cele i plany. Że chcecie tego samego. A później okazuje się, że tak nie jest - że ta druga osoba widzi swoją przyszłość inaczej, niekoniecznie obok ciebie. I wtedy trzeba umieć to przyjąć, zamiast na siłę dopasowywać ją do siebie - napisała influencerka.
To był dla mnie ważny czas, który dużo mi uświadomił. Zrobiłam krok w tył, żeby wrócić do siebie. Potrzebuję jeszcze chwili dla siebie, wrócę silniejsza, mam nadzieję, że jak najszybciej - dodała na koniec.
Zaskoczeni?