Joanna Przetakiewicz dywaguje, co ma największą wartość w jej życiu: "Pieniądze są FUNDAMENTEM. Miłość jest tymczasowa"
W najnowszym wywiadzie Joanna Przetakiewicz filozofowała na temat priorytetów w życiu. Zapewniła też, że "każdy może osiągnąć sukces, jeśli tylko chce". Przepis na to okazał się wyjątkowo prosty... zainspirowała Was?
Joanna Przetakiewicz zyskała sporą rozpoznawalność, kiedy była w związku z Janem Kulczykiem. To właśnie dzięki bliskiej znajomości z miliarderem projektantka mogła zadebiutować na salonach i, co za tym idzie, obcować z osobistościami z show-biznesu. Dziś funkcjonuje jako etatowa celebrytka, a ostatnio zaprezentowała na ściance nowe oblicze.
W niedawnej rozmowie z Kozaczkiem Przetakiewicz postanowiła powspominać dawne czasy, kiedy to wiodła życie u boku majętnego przedsiębiorcy. Co dla niektórych może być nie lada zaskoczeniem, gdy się poznali, warszawianka była już niezależną finansowo kobietą, bogacącą się na swoich klinikach i restauracjach. A przynajmniej tak twierdzi.
Relacja z gali "Znakomitość Roku 2024"
Joanna Przetakiewicz ujawnia przepis na sukces
Joanna Przetakiewicz należy do grona celebrytek, które nie kryją swojego zamiłowania do luksusu. Wielokrotnie wspominała, że kocha pieniądze "z wzajemnością", a w jej mediach społecznościowych nie brakuje zdjęć z luksusowej podwarszawskiej willi projektantki oraz zagranicznych wojaży. W rozmowie z Wiktorem Słojkowskim projektantka zmierzyła się z pytaniem, co ma dla niej większą wartość: miłość czy pieniądze.
To zależy - odparła Przetakiewicz. Generalnie pieniądze są fundamentem. A miłość przychodzi, odchodzi, jest tymczasowa.
Myślisz, że wszystko jest możliwe? Że każdy może osiągnąć sukces? - dopytywał Słojkowski.
Wszystko - podkreśliła Asia. Absolutnie każdy, jeśli tylko w to uwierzy.
Na pytanie, jakie są tego składowe, celebrytka z pełnym przekonaniem odparła:
Przede wszystkim to lubienie siebie. To jest taka prosta rzecz. I ciągle my się zastanawiamy, jaka jest recepta na szczęście, a to taka prosta rzecz. Lubienie siebie. I akceptacja tego, że ktoś może cię nie lubić. To wielki luksus i osiągnięcie.
Wiedzieliście, że to takie proste?