Joanna Przetakiewicz ujawnia, jakie zabiegi sobie ostatnio zrobiła: "Jestem jeszcze cały czas SPUCHNIĘTA"
Joanna Przetakiewicz nie wierzy w stwierdzenie "starzeć się z godnością". Na przestrzeni lat przeszła więc olbrzymią metamorfozę. Bizneswoman w trakcie jednego z wywiadów ujawniła, jakie zabiegi ostatnio sobie zafundowała.
Joanna Przetakiewicz z rodzimym show-biznesem związana jest od wielu lat. Nie jest tajemnicą, że przez ten czas założycielka marki modowej La Mania oraz propagatorka teorii, iż pieniądze szczęście dają, przeszła ogromną przemianę. Milionerka jednak nie ukrywa, że korzysta z dobrodziejstw gabinetów medycyny estetycznej.
Kilka dni temu 58-latka pojawiła się na urodzinach marki kosmetycznej. Nie ominęła ścianki. Wówczas szczególną uwagę przyciągnęła nie tyle jej stylizacja, co wyraźnie odmieniona aparycja. Bizneswoman zaprezentowała światu nową (?) twarz.
ZOBACZ TAKŻE: Tak zmieniała się Joanna "starzenie się z godnością to bzdura" Przetakiewicz (STARE ZDJĘCIA)
Joanna Przetakiewicz: "Starzenie się z godnością? To największa bzdura jaką kiedykolwiek słyszałam"
Joanna Przetakiewicz ujawnia, jakim zabiegom się ostatnio poddała
Z pewnością wiele osób jest ciekawych, jakie zabiegi wybiera celebrytka. Przy okazji rozmowy z Plejadą Przetakiewicz opowiedziała o tym, co majstrowała przy swojej twarzy. Ostatnio zrobiła chociażby radiofrekwencję mikroigłową, przez co wciąż jest spuchnięta.
Ostatnio zrobiłam radiofrekwencję mikroigłową pod oczy, więc jestem jeszcze cały czas spuchnięta. Zrobiłam również BBL, światło szerokopasmowe, żeby mieć bardziej gładką, napiętą skórę. Ale akurat z laserami w ogóle nie przesadzam. Raczej tego unikam, bo dla dojrzałej skóry typowej Polki, czyli delikatnej skóry, uważam, że jeżeli chodzi o lasery, to (można robić przyp. red.) raz w roku. To jest wszystko - tłumaczyła.
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Przetakiewicz bryluje wśród elit w czarnej kreacji z piórami i torebką za 60 TYSIĘCY zł. Klasa? (ZDJĘCIA)
Czy celebrytka żałuje jakiegoś zabiegu?
Nie. Nie ma niczego takiego. Na pewno miałam szczęście do lekarzy, do których chodziłam. Nikt nie przesadził, nie zrobił mi botoksu, który mi zamroził całą twarz -tłumaczyła Joanna w rozmowie z "Plejadą".
Spodziewaliście się innej odpowiedzi?