Jan Bednarek i jego rodzina ZOSTALI NAPADNIĘCI podczas włamania w Porto. Sprawca groził nożem
W piątek 8 maja Jan Bednarek i jego rodzina wrócili do domu w Porto i zastali włamywacza. Napastnik zagroził im nożem, po czym uciekł z łupem.
Wiadomość opisał portugalski dziennik "Record". Do zdarzenia doszło w domu Bednarków w Porto, w części miasta Rua de Timor. Piłkarz wraz z bliskimi miał wrócić na miejsce ok. godz. 21:30 i wtedy zauważyć złodzieja wynoszącego kosztowności.
ZOBACZ TEŻ: Tak mieszkają Jan Bednarek i Julia Nowak: słoneczne patio, kącik do selfie i przestronna kuchnia (ZDJĘCIA)
Jan Bedarek i jego rodzina zostali napadnięci!
Według relacji, gdy przestępca zobaczył rodzinę, wyciągnął nóż, sterroryzował domowników i zbiegł. Jak informują portugalskie media, Bednarkowi i jego rodzinie nic się nie stało, ale po wydarzeniach są w dużym szoku. Sprawca miał uciec z przedmiotami o wartości szacowanej na 150 000 euro. Na miejsce wezwano policję, a śledztwo w sprawie włamania już trwa.
Bart Pniewski drze koty na mieście z młodszą ukochaną po wizycie w "Dzień Dobry TVN" (WIDEO)
Sport.pl przypomina też sportowy kontekst ostatnich dni obrońcy: 2 maja FC Porto wygrało 1:0 z Alvercą i zapewniło sobie pierwsze od czterech lat mistrzostwo Portugalii, a Bednarek był ważną postacią defensywy, która w lidze straciła dotąd 15 bramek. W niedzielę 10 maja o godz. 19:00 FC Porto ma zagrać na wyjeździe z AFS. Na razie nie ma informacji, czy piątkowe wydarzenia wpłyną na występ Polaka. W tekście przywołano także przykład Thiago Silvy, który w 2018 r., podczas meczu PSG - Nantes, miał stracić przedmioty warte niemal 1 mln euro po włamaniu do domu.