Don Vasyl o przebytym zawale i PONAD MILIONIE DŁUGU. Na Viki Gabor już się nie złości: "Trojanek to mój przyjaciel. Ja go wylansowałem" (WIDEO)

Don Vasyl zgodził się na rozmowę z Karoliną Motylewską z portalu Jastrząb Post, w której poruszył kwestie m.in. zdrowia czy gigantycznych długów, z którymi miał się zmagać. Przy okazji wrócił też myślami do medialnej wojenki z Viki Gabor.

Don Vasyl nie gniewa się na Viki Gabor za "romskie disco polo"Don Vasyl nie gniewa się na Viki Gabor za "romskie disco polo"
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram.com, Jastrząb Post
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Był taki czas, gdy Don Vasyl miał publicznie potępić Viki Gabor za rzekome odchodzenie od romskich korzeni. Gwiazda Eurowizji Junior nie pozostawała mu dłużna i w rozmowie z "Obgadane" wypaliła, że sam też nie tworzy w zgodzie z tradycją i to raczej takie "romskie disco polo". Przez moment zrobiło się nieprzyjemnie...

Edyta [Górniak] u mnie występowała na festiwalu romskim i ona zna tę kulturę, którą czasem przemycała w swoich wystąpieniach. W odróżnieniu od Viki Gabor. rOna zupełnie odeszła od naszych korzeni. Nawet już człowiek nie wie czy to Romka czy nie Romka. Ona w ogóle nie pokazuje, że jest Romką. I w stylizacjach, wszystkich swoich ubiorach i muzycznie. Nic z nas nie ma. Jej piosenki są takie nowoczesne jak każdej młodej gwiazdy. Niczym szczególnym się nie wyróżniają

 - grzmiał na łamach "Faktu" Don Vasyl.

Z całym szacunkiem do niego, bo przeważnie, jeśli chodzi o starszych ludzi, nie wypowiadam się, ale tutaj mam parę słów do powiedzenia. Mówi, że ja odeszłam od swojej tradycji, on nawet nie tworzy prawdziwej romskiej muzyki. Dla mnie to jest romskie disco polo

 - odgryzła się Viki.

WIDEO
TYLKO U NAS! Szczera rozmowa z Donem Vasylem. Zawał, długi, kultura romska

Don Vasyl już się nie gniewa na Viki Gabor

Teraz w rozmowie z Karoliną Motylewską z serwisu Jastrząb Post "Król Cyganów" zarzeka się, że żadnej spiny nie było i to dziennikarze rozdmuchali sprawę. A to, że zawarła tradycyjny romski związek z wnukiem Bogdana Trojanka, którego zna i ceni, to już inna sprawa.

To ktoś z dziennikarzy taką plotkę powiedział. Ja głosowałem na nią, telefonowałem, natomiast powiedziałem, że ja się cieszę, że jest taka Romka, która zaczęła śpiewać, odeszła od korzeni romskich, zaczęła śpiewać w różnych językach, po angielsku, że robi karierę na cały świat. (...) Przecież Bogdan Trojanek to jest mój przyjaciel. Ja go wylansowałem na moich festiwalach. To ktoś plotkę puścił taką, że ja powiedziałem, że ona nie zachowuje się jak Cyganka, tylko podobno, że ubiera się tak jak niecyganka. Nie, ja powiedziałem, że dobrze, że ona jest taka, że odeszła od naszych korzeni z piosenkami, że zaczyna śpiewać na cały świat po angielsku i tak dalej, tak jak Edytka Górniak. I to jest dobre, bo nie robi tego samego, co wszyscy, bo ona pokazuje większą klasę. I to się wyjaśniło potem, ale dziennikarze nieraz tam zaczęli coś pisać. Natomiast ona jest już teraz z mojego przyjaciela, Bogdana Trojanka, wnukiem.

Przy okazji Don Vasyl opowiedział, jak obecnie wygląda sytuacja z jego zdrowiem. Odniósł się do niedawnego zawału i przyznał, że zwyczajnie zbyt dużo pracuje, za co organizm w końcu wystawił mu rachunek. Teraz na szczęście czuje się już dobrze.

Za dużo występuję i koncertuję, cały czas za dużo tworzę. Ale nie umiem inaczej, bo już od dziecka jestem na scenie. (...) Mimo wszystko przepracowałem się, ale teraz jest, dzięki Bogu, dobrze. Miałem założone dwa standy i jakoś się trzymam.

Pozostała jeszcze kwestia gigantycznych długów, które przyszło mu spłacać. Przypomnijmy, że wszystko ciągnęło się latami i dotyczyło nieprawidłowości przy organizacji imprez plenerowych. Winą za brak opłaconych podatków Don Vasyl obarcza ówczesnego menadżera, a problemy narosły na tyle, że został z ponad milionem złotych na minusie.

Wtedy, kiedy festiwale robiłem w Glinojecku, to mój były menadżer, który nie żyje już, świętej pamięci, podatków nie płacił przez cztery lata za moje te festiwale i koncerty. I ja to sobie zlekceważyłem i przyszło mi do zapłacenia ponad trzysta tysięcy.

Teraz deklaruje, że sytuacja jest już stabilna i wcale nie zabrali mu domu, jak niegdyś próbowano sugerować.

To trwało ponad dziesięć lat i narosło na ponad milion z odsetkami. Przez te dziesięć lat spłacałem, spłaciłem milion złotych prawie i umorzono mi to. (...) Domu mi nie zabrali.

Don Vasyl
Don Vasyl © Jastrząb Post
Don Vasyl
Don Vasyl © Jastrząb Post
Giovanni Trojanek i Viki Gabor
Giovanni Trojanek i Viki Gabor © Instagram.com
Viki Gabor
Viki Gabor © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą