Meghan Markle i książę Harry, którzy w 2020 r. opuścili szeregi brytyjskiej rodziny królewskiej i przenieśli się do Kalifornii, zdecydowali się na powrót do Wielkiej Brytanii. 26 sierpnia prywatny odrzutowiec ze znaną parą na pokładzie wylądował w ojczyźnie syna króla Karola III. Sussexowie nie zamierzają osiedlać się w żadnej z królewskich rezydencji. Według medialnych doniesień mają zamieszkać w Costwolds jako prywatni obywatele.
WIDEOIda Nowakowska rozpływa się nad swoim mężem-dyplomatą: "Robi rzeczy niezwykłe i ciężko pracuje. MIESZKALIŚMY W PIWNICACH" (WIDEO)
Donald Trump komentuje przeprowadzkę Meghan i Harry'ego
Podczas sesji pytań i odpowiedzi po środowej konferencji prasowej z przedstawicielami branży turystycznej Donald Trump wypowiedział się na temat powrotu Harry'ego i Meghan do Wielkiej Brytanii.
Cieszę się z tego. Nie byłem ich fanem - stwierdził.
Prezydent Stanów Zjednoczonych rozpływał się także nad swoją relacją z przedstawicielami brytyjskiej rodziny królewskiej. Donald Trump stwierdził, że ma bardzo dobre stosunki z monarchą, w którym, jak twierdził jakiś czas temu, miała się podkochiwać nawet jego matka.
Miałem bardzo dobre relacje z królową, naprawdę dobre. Poznałem ją bardzo dobrze. Naprawdę dobre relacje łączą mnie również z królem Karolem – znałem go zarówno jako księcia Karola, jak i króla Karola. Znam go od dawna - stwierdził.
Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził również, że jego zdaniem Meghan i Harry "okazali rodzinie królewskiej ogromny brak szacunku", czego nie omieszkał krytycznie ocenić.
Nie podobało mi się to. (...) Gdybym był członkiem rodziny królewskiej, nie przyjąłbym ich z powrotem - skomentował.
Zobacz także: Książę Harry i Meghan WŚCIEKLI po powrocie do Wielkiej Brytanii. "NARAŻA ich na NIEBEZPIECZEŃSTWO"
Kulisy decyzji o przeprowadzce
Oficjalne komunikaty głoszą, że Harry i Meghan chcą, by ich dzieci wychowały się w poszanowaniu tradycji obu krajów. Jakiś czas temu królewski informator ujawnił, że jego zdaniem powodem decyzji o przeprowadzce ma być stan zdrowia króla Karola, u którego w 2024 r. zdiagnozowano nowotwór.
Osoby z otoczenia syna króla Karola III nieustannie informują, że nigdy nie przestał tęsknić za Wielką Brytanią. Równocześnie w mediach regularnie powraca temat prywatnej ochrony, której mimo odmownych decyzji sądów domaga się Sussex.