Carla Jeffery zmarła we wtorek. Wiadomość potwierdziła w mediach społecznościowych agencja Alexanders Talent Management, z którą aktorka była związana od ponad dwóch dekad. Jej przedstawiciele pożegnali 33-latkę w emocjonalnym wpisie.
Nasze serca są złamane, gdy opłakujemy stratę naszej ukochanej Carli Jeffery - napisano, wspominając, że pracownicy agencji mieli okazję obserwować, jak z utalentowanej dziewczynki wyrastała na aktorkę i pełną energii młodą kobietę.
W pożegnaniu podkreślono również, że Carla zostanie zapamiętana za swój uśmiech, śmiech, talent i pozytywną energię, którą zarażała innych. Przyczyna jej śmierci nie została dotąd ujawniona.
WIDEOTak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów
Kim była Carla Jeffery?
Carla Jeffery zdobyła popularność dzięki filmom Disneya. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Bree w serii "Zombi". Po raz pierwszy wcieliła się w tę postać w filmie z 2018 r., występując u boku m.in. Milo Manheima i Meg Donnelly. Później powróciła w kolejnych odsłonach popularnej produkcji.
Jeffery zależało również na tym, by swoją obecnością na ekranie dodawać pewności siebie dziewczynkom, które mogły się z nią utożsamiać. W jednym z ostatnich wywiadów mówiła otwarcie o reprezentacji ciemnoskórych kobiet oraz osób o pełniejszych kształtach w produkcjach Disneya. Przyznała, że szczególnie poruszały ją wiadomości od młodych fanek, które widziały w niej inspirację.
Chyba nigdy nie myślałam o sobie jako o czyjejś inspiracji
Choć to właśnie seria "Zombies" przyniosła jej największą popularność, Carla Jeffery miała na koncie także inne role. Wystąpiła w takich produkcjach jak "Dziewczyna na krawędzi", "Gliniarze z Southland" czy "American Vandal".