Donald Trump zabrał głos ws. aresztowania Andrzeja Mountbatten-Windsora
Donald Trump odniósł się do aresztowania Andrzeja Mountbatten-Windsora, wyrażając żal i smutek dotyczący tej sytuacji. Sprawa dotyczy podejrzeń o nadużycie stanowiska publicznego. Policja przeprowadza obecnie dokładne dochodzenie w tej sprawie.
Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One Donald Trump wyraził swoje zaniepokojenie aresztowaniem Andrzeja Mountbatten-Windsora. Były prezydent USA podkreślił, że sytuacja jest przykra dla rodziny królewskiej.
Uważam, że to wstyd. Myślę że to bardzo złe dla rodziny królewskiej. To bardzo, bardzo smutne. Dla mnie to bardzo smutna sprawa - powtarzał Trump, dodając również, że docenia króla Karola jako wspaniałego człowieka.
Syn królowej Elżbiety aresztowany. Pozbawiono go tytułu królewskiego
Aresztowanie i dochodzenie
Andrzej Mountbatten-Windsor został zatrzymany w swoim domu w Norfolk, podejrzany o nadużycie stanowiska publicznego. Aresztowanie łączy się z wieloletnią kontrolą opinii publicznej w związku z jego związkami z Jeffreyem Epsteinem. Policja z Doliny Tamizy potwierdziła, że poszukuje dodatkowych dowodów w tej sprawie. Były książę po kilkunastu godzinach opuścił areszt.
Król Karol zapewnia o współpracy
Król Karol wydał oświadczenie, w którym wyraził zaniepokojenie sytuacją związaną ze swoim bratem. - Prawo musi mieć swój bieg. Ja i moja rodzina będziemy kontynuować nasze obowiązki wobec społeczeństwa - zadeklarował Karol, zapewniając o pełnej współpracy z odpowiednimi władzami.