Dorota Szelągowska wyznaje, że po ciąży "NIENAWIDZIŁA SIEBIE": "W domu nawet pozasłaniałam lustra"

Dorota Szelągowska wróciła wspomnieniami do problemów z samoakceptacją. Prezenterce długo zajęło pokochanie siebie i swojego ciała.

Dorota Szelągowska wyznaje, że po ciąży "nienawidziła" siebieDorota Szelągowska wyznaje, że po ciąży "nienawidziła" siebie
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Witek

Dorota Szelągowska popularność zyskała dzięki programom takim jak "Dorota Was Urządzi" czy "Totalne Remonty Szelągowskiej". Od dwóch lat współprowadzi także format "MasterChef Nastolatki". Z racji bycia córką Katarzyny Grocholi byłą żoną Adama Sztaby 45-latka interesuje media także za sprawą swojego życia prywatnego.

Dorota Szelągowska mówi o swojej metamorfozie, rzuceniu palenia i menopauzie: "Mam mgłę mózgową"

Projektantka wnętrz nie ukrywa, że przez lata miała wiele zastrzeżeń względem swojego wyglądu. Wszystko przez spustoszenie, jakie spowodowała w jej ciele ciąża z pierwszym dzieckiem. Przypominamy, że pierworodny Doroty to 25-letni Antoni Sztaba, który próbuje swoich sił w aktorstwie i spotyka się z Zalią.

Dorota Szelągowska wspomina, jak czuła się po urodzeniu syna

W wywiadzie dla magazynu "Viva!" wróciła wspomnieniami do momentu, gdy z trudem patrzyła w lustro. Głównie przez pokrywające jej ciało rozstępy.

Ja długo siebie naprawdę nienawidziłam, ale ten etap jest już za mną. Gdy miałam 21 lat, urodziłam Antka. W ciąży przytyłam 35 kilogramów i na całym ciele zrobiły mi się rozstępy. Wyglądałam strasznie. Całe ciało miałam w czerwonych bliznach. W domu nawet pozasłaniałam lustra, żeby przypadkiem na siebie nie spojrzeć. - otworzyła się.

Zaznaczyła, że gdy około dwóch dekad temu mierzyła się z zaakceptowaniem siebie, nie było takiej świadomości, jaka jest teraz.

Czułam, że straciłam coś, co było ważnym elementem mojej tożsamości. Straciłam swoje ciało! Bo ja właśnie tak to odbierałam - jako stratę. To też były kompletnie inne czasy, jeśli chodzi o świadomość. Wytłumacz 21-latce, że jej zmasakrowane ciało to po prostu element zmiany. No nie da się! - opowiadała prezenterka.

Dorota Szelągowska o samoakceptacji

Ostatecznie udało się jej przepracować tę kwestię i pokochała siebie i swoje ciało.

To doświadczenie mnie przeorało, ale z drugiej strony dało mi dużo czasu, żeby nauczyć się akceptować siebie. Choć przełom w takim autospojrzeniu i ocenie siebie nastąpił dopiero grubo po trzydziestce, kiedy zrozumiałam, że na milion rzeczy nie mam wpływu, między innymi na to, jak wyglądam, i że to ode mnie zależy, czy się kocham, czy nie. I wybrałam tę miłość - dowiadujemy się.

Dobrze, że o tym mówi?

Dorota Szelągowska z synem
Dorota Szelągowska z synem © Instagram
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © AKPA
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © AKPA | AKPA
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © AKPA | AKPA
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą