Echa wywiadu gwiazdki OnlyFans u Wojewódzkiego i Kędzierskiego: "Kuba nadal UDAJE arbitra moralności. Liczy się tylko oglądalność" (OKIEM PUDELKA)
Polski show-biznes nie śpi - głośne rozstania, jeszcze głośniejsze wywiady i lawina spekulacji. A to tylko kilka ostatnich dni... Czym w minionym tygodniu żyli nasi czytelnicy? Kto zasłużył na pochwałę, a kogo należy zganić? Przeczytajcie nasze podsumowanie "Okiem Pudelka"!
Marcin Prokop rozwiódł się z żoną
Nic tak nie "grzeje" w show-biznesie jak rozstania i rozwody, więc nie jest niespodzianką, że najgłośniejszym wydarzeniem mijającego tygodnia okazał się "niespodziewany" rozwód Marcina Prokopa i Marii Prażuch-Prokop. Cudzysłów nie jest tutaj przypadkowy, bo ciężko mówić, żeby media specjalnie interesowały się życiem prywatnym dziennikarza i budowały atmosferę zaskoczenia bądź jego braku. Zwyczajnie o domowych sprawach gwiazdora TVN wiedzieliśmy całe wielkie nic, bo wbrew obiegowej opinii jest to możliwe. Wystarczy chcieć - a Prokop zawsze chciał funkcjonować jedynie jako specjalista w swoim telewizyjnym fachu. O tym, jak bardzo nie podrzucał prasie łakomych kąsków i powodów do spekulacji, niech świadczy fakt, że z pustego nawet internet za wiele nie nalał i musiał uszyć absurdalną plotkę o jego rzekomym romansie (?) z Mery Spolsky.
Zobacz także: Mery Spolsky zawitała do "DDTVN", aby... zdementować PLOTKI O ROMANSIE z Marcinem Prokopem. Miło z jej strony?
Pomimo własnej wstrzemięźliwości Prokop i jego była już małżonka będą musieli przetrwać pewnie jeszcze kilka głośnych nagłówków i tabloidowych śledztw, które raczej niewiele wykażą, ale media muszą sobie jakoś radzić - można śmiało założyć, że w tym przypadku nie doczekamy się ckliwej okładki "Vivy!", "pierwszego wywiadu po rozstaniu" ani pyskówek w sieci. Szok i niedowierzanie!
Maria Jeleniewska i Kuba Nowosiński nie są już razem
W kontraście do rozwodu dwojga dorosłych ludzi, którzy stawiają prywatność ponad medialne benefity, stoi rozstanie w wykonaniu gwiazdeczek gen Z - internet aż huczał od plotek, że to już koniec związku Marii Jeleniewskiej i Kuby Nowosińskiego. Ktoś mógłby zapytać się o źródło tych plotek, wszak żadne z nich nie jest bohaterem kolorowej prasy, a portale internetowe raczej niespecjalnie grzebią w ich życiorysach. No cóż, jak na pokolenie, które monetyzuje każdy swój oddech, tak i tutaj te plotkarskie okruszki rzucali nam sami zainteresowani. Scenariusz był aż nazbyt przewidywalny - "smutne" nagrania, "wymowne" opisy i odpowiednio dobrana ścieżka dźwiękowa zapraszała tysiące internautów do wspólnej zabawy i zgadywania: są jeszcze razem czy już się rozstali?
Zobacz także: Maria Jeleniewska i Kuba Nowosiński POTWIERDZAJĄ ROZSTANIE?! Dodali wymowne nagrania... (WIDEO)
Fani pary chętnie brali udział w tej zabawie i zgodnie z życzeniem Jeleniewskiej i Nowosińskiego klikali i dopytywali, podbijając tym samym zasięgi i przekuwając prywatny dramat w dobrze klikający się kontent. W świecie influencerów wszystko jest na sprzedaż, nawet ból i smutek. Finałem było lakoniczne oświadczenie, z którego dowiedzieliśmy się, że ich związek "zakończył się w tym tygodniu". Wypada życzyć szczęścia - i w życiu, i w biznesie, bo jesteśmy pewni, że na tej małej notce się nie skończy...
Gwiazda OnlyFans u Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego
Szerokim echem odbił się też kolejny odcinek podcastu duetu Wojewódzki & Kędzierski, do którego zawitała Lena Polański - gwiazdka platformy OnlyFans, publikująca tam treści dla dorosłych. Praca seksualna to w Polsce nadal kontrowersyjny temat, zatem i komentarze wokół tej rozmowy były mało wybredne. Ich lwia część skupiła się jednak na Kubie Wojewódzkim, któremu zarzucano, że promuje w ten sposób upadek wartości i moralną zgniliznę. Nie żeby to była jakaś nowość - mówimy tu w końcu o osobie, która wypromowała w polskiej telewizji chamstwo jako najlepszy promocyjny atrybut, lubiła żartować z gwałtów i wtykać polską flagę w psie odchody.
Zaproszenie do programu gwiazdki OnlyFans to w wykonaniu Wojewódzkiego kolejny desperacki skok po oglądalność i kliki, których starzejącemu się showmanowi coraz bardziej brakuje. Już dawno (na szczęście!) przestał być głosem pokolenia i musi rywalizować z każdym, kto kupi sobie mikrofon i postanowi publikować podcast. Wszystkie ruchy są tu dozwolone, ale Kuba nadal pozuje na arbitra moralności - niestety, zamiast zniuansowanej dyskusji, na którą praca seksualna zasługuje, dostaliśmy tanie moralizatorstwo i tabloidowe zacięcie, z którym Wojewódzki podobno tak zaciekle walczy. W jego przypadku nie ma mowy o ideałach, bo liczą się tylko oglądalność i pieniądze. Zresztą, o czym my tutaj w ogóle dyskutujemy - gdyby Lena Polański była nieco starsza i karierę zaczynała w Polsce, to pewnie jednym z pierwszych jej zleceń byłaby rola Wodzianki w programie Wojewódzkiego. Teraz wychowana przez niego publiczność jest klientelą niebieskiej platformy i koło się zamyka. Pamiętajcie o tym, gdy Kuba będzie znowu furczał o dawaniu złego przykładu i próbował kogokolwiek pouczać.
Zobacz także: Lena Polanski przez OnlyFansa została DEPORTOWANA z USA! "Musiałam zrobić wizę, która kosztuje pół miliona złotych"