Eks Natalii Niemen stanął w obronie nowej ukochanej i ujawnił kulisy rozstania z byłą żoną: "Korzystaliśmy z pomocy duszpasterskiej"
Mateusz Otremba opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do wpisu, w którym Natalia Niemen "robi bekę" z jego nowej żony. Artysta opowiedział o rozstaniu z matką swoich dzieci.
Natalia Niemen jako córka legendarnego Czesława Niemena niemal od zawsze może liczyć na medialne zainteresowanie. Zwłaszcza że poszła w ślady znanego ojca i zajmuje się muzyką. 50-latka nie ukrywa, że jej życiu nie towarzyszą jedynie zalety wynikające z rozpoznawalności, ale również olbrzymia presja.
Tak wyglądał rozwód Arkadiusza Janiczka
Natalia Niemen psioczy na byłego męża i jego nową żonę
Niespełna dwa lata temu Natalka rozwiodła się z mężem, muzykiem Mateuszem Otrembą, z którym doczekała się trójki pociech: synów Bronisława i Wincentego oraz córki Danuty. Z racji tego, że jej eks to wyznawca baptyzmu, artystka przez lata związana była z tym środowiskiem religijnym. Dziś nie szczędzi gorzkich słów zarówno pod adresem ww. wspólnoty, jak i ojca swoich dzieci. Ostatnio uderzyła również w nową żonę byłego męża, twierdząc m.in., że ta ją zablokowała i razem z Mateuszem "robią z niej wariatkę".
Zobacz też: Natalia Niemen obwieszcza: "Robię BEKĘ z nowej żony mojego byłego męża i nie będę przepraszać"
Mateusz Otremba wydał oświadczenie. Odniósł się do wpisów eksżony
W poniedziałek późnym wieczorem nieoczekiwanie głos zabrał Otremba. Wokalista opublikował na Instagramie obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do wpisów Natalii i ich zakończonej relacji.
Rok temu wypowiadałem się w tym miejscu na temat rozpadu mojego małżeństwa. Myślałem wtedy, że będzie to mój jedyny publiczny komentarz w tej sprawie, uznając, że pomimo licznych napięć i konfliktów potrafiliśmy razem z Natalią znaleźć porozumienie w kwestii opieki nad naszą córką oraz z wzajemnym szacunkiem zakończyć nasze małżeństwo - zaczął.
Zaznaczył, że długo milczał, znosząc publiczne wypowiedzi eksżony.
Konsekwentnie odmawiałem publicznego komentowania wielu oskarżeń, wierząc, że publiczna debata nad przyczynami rozpadu małżeństwa Mateusza i Natalii nie służy ani nam, ani naszym dzieciom, ani nikomu innemu. Rozwód i rozpad rodziny są zawsze sprawami złożonymi i niezwykle bolesnymi dla wszystkich zaangażowanych. Choć czasami wydają się nieuniknione, pozostają czymś złym i nie powinny mieć miejsca.
Mateusz Otremba o rozwodzie z Natalią Niemen
Mężczyzna wskazał, że rozwód jest dla niego fiaskiem, jednak pomimo pomocy z zewnątrz nie udało im się uratować małżeństwa.
Z mojego punktu widzenia jest to porażka i chociaż wiem, że nie jesteśmy w tym doświadczeniu odosobnieni, to nie zmienia to faktu. Nasze małżeństwo zakończyło się, ponieważ nie potrafiliśmy przezwyciężyć naszych problemów. Ja nie potrafiłem. Natalia nie potrafiła. My nie potrafiliśmy. Pomimo ogromnej pracy, którą staraliśmy się wykonać razem i osobno, pomimo sięgania po pomoc zewnętrzną - nie udało się z przyczyn, o których wie sąd, wiedzą nasi terapeuci i moi duszpasterze - wyjaśnił, nie wchodząc w szczegóły.
Następnie odniósł się do "nieprawdziwych" wypowiedzi Niemen.
Wbrew moim intencjom, nasza historia stała się medialnym spektaklem, który - co szczególnie przykre - napędzany jest nieprawdziwymi oskarżeniami Natalii, które dziś nie dotyczą już tylko mnie. W jaki sposób mam więc bronić moich bliskich i przyjaciół? Jak odpowiadać na ciągłe ataki i oskarżenia? Czy to w ogóle ma sens? Czy cokolwiek dobrego może wyniknąć z odpowiedzi, czy może milczenie przyniesie pokój tym, którzy dziś cierpią? - zastanawia się w najnowszym wpisie.
W dalszej części wywodu znów wrócił do kulis rozstania.
Rozwiedliśmy się z Natalią w grudniu 2024 roku - ponad rok po faktycznym rozpadzie naszego małżeństwa i jej odejściu jesienią 2023 roku. Zanim do tego doszło, korzystaliśmy z pomocy terapeutycznej i duszpasterskiej. Jeszcze przed rozwodem przez wiele miesięcy ustalaliśmy z mediatorem zasady wspólnej, naprzemiennej opieki nad naszą córką. Warunki tej opieki zostały zatwierdzone przez sąd podczas rozprawy rozwodowej i są respektowane przez oboje rodziców - dowiadujemy się.
Mateusz Niemen o nowej żonie
Mateusz nie omieszkał wspomnieć o nowej wybrance serca.
Moją obecną żonę, Reginę, poznałem podczas organizacji trasy promocyjnej książki "Dolina Smutku" wiosną 2025 roku. Pobraliśmy się w styczniu 2026 roku - dwa i pół roku po faktycznym rozpadzie mojego małżeństwa z Natalią oraz ponad rok po orzeczeniu rozwodu przez sąd. Jesteśmy małżeństwem w rozumieniu prawa polskiego i w rozeznaniu duszpasterzy, w oparciu o Słowo Boże i dokumenty kościoła - zapewniał, ubolewając nad tym, co robi Natalia.
Postanowiłem znosić w ciszy, jak długo będzie to możliwe, że Natalia atakuje mnie publicznie, ale sprzeciwiam się nieprawdziwym oskarżeniom kierowanym wobec Reginy, moich rodziców i przyjaciół z TGD. Obrzydza mnie plotkowanie i dolewanie oliwy do ognia przez osoby znajome i nieznajome. Jeżeli ktoś chciałby porozmawiać w tym temacie, proszę o kontakt bezpośrednio ze mną.
Na koniec dodał:
Pomimo przeciwności i cierpienia, których doświadczamy, dzięki łasce Boga mam nadzieję na kolejne lata dobrego życia oraz służenia innym zgodnie z moim powołaniem. Plotka traci swoją moc w uszach mądrego. Polecam się modlitwie sprawiedliwych - skwitował uduchowiony muzyk.
Myślicie, że Natalka odpowie?